Messi: Ludzie w Barcelonie wolą, żeby Atletico wygrało Ligę Mistrzów
FC
Barcelona należała do wąskiego grona wielkich faworytów do
wygrania Ligi Mistrzów w sezonie 2015/16. Jednak w ćwierćfinale
piłkarze Blaugrany musieli uznać wyższość Atletico Madryt,
przez co najważniejszy mecz rozgrywek obejrzą tylko w telewizji.
Lionel Messi zdradził, komu stolica Katalonii będzie kibicowała 28
maja podczas spotkania finałowego.
–
Dla ludzi w Barcelonie przyjemnością byłoby obejrzenie, jak
Atletico Madryt zwycięża w Lidze Mistrzów. Kibice w Barcelonie
wolą, aby Real nie wygrał niczego w tym sezonie – przyznał
Messi. – Atletico to bardzo trudny i niewygodny rywal do gry –
dodał argentyński gwiazdor Barcy.
Finał
rozgrywek Champions League zaplanowano na 28 maja. Miejscem
rywalizacji pomiędzy Atletico a Realem Madryt będzie stadion San
Siro w Mediolanie.
Madryckie
zespoły zagrały ze sobą w meczu finałowym Ligi Mistrzów także
dwa lata temu. Wówczas lepsi okazali się Królewscy, którzy po
dogrywce zwyciężyli 4:1 z Los Colchoneros.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.