„Pracowaliśmy ciężko, czuję się jednak bardzo dobrze, podobnie jak inni. Wiem, że jesteśmy gotowi do środowego meczu ze Skonto Ryga” – powiedział w rozmowie z oficjalną stroną internetową Wisły Kraków Maor Melikson.
– Skonto to dobra drużyna, w innym przypadku nie byliby mistrzami swojego kraju. To jednak my jesteśmy faworytem, lecz należy pamiętać, że we współczesnej piłce nożnej przegrywają nawet takie potęgi jak Brazylia czy Argentyna. Podchodzę do tego meczu jak do każdego kolejnego i mam nadzieję, że odniesiemy w Rydze zwycięstwo – zapowiada pomocnik Wisły. – Liga Mistrzów to wraz z Mistrzostwami Świata marzenie każdego piłkarza, także moje. Nie ma tutaj co ukrywać, jako klub mamy dużą szansę, aby zagrać w niej i postaramy się ją wykorzystać – dodaje.
– Oczywiście słyszałem o meczach z Levadią Tallin, ale wiem, że przepracowaliśmy solidnie okres przygotowawczy do nowego sezonu, więc wszystko powinno być dobrze i taki mecz się już nie powtórzy. W Wiśle nie ma miejsca na potknięcia.
– Grając w Izraelu, miałem przyjemność uczestniczyć w europejskich rozgrywkach, niestety w eliminacjach do Ligi Mistrzów odpadliśmy z Liverpoolem, ale w pucharze UEFA spisywaliśmy się bardzo dobrze. To był niezwykły sezon, duże doświadczenie zarówno dla mnie jak i mojej drużyny.
Melikson od kilku dni ma w zespole rodaka, gdyż do drużyny dołączył Dawid Biton. – Dawid to bardzo dobry piłkarz, cieszę się, że do nas trafił. Grałem przeciw niemu, trenowaliśmy też razem podczas zgrupowań kadry Izraela. To dobry ruch transferowy Wisły.
Pierwszy mecz Wisły ze Skonto zostanie rozegrany w środę o 20:30.
Ofensywny pomocnik odejdzie z Rakowa? Obserwują go cztery kluby
Lamine Diaby-Fadiga świetnie odnalazł się pod Jasną Górą. Bardzo dobra dyspozycja 25-latka nie umknęła uwadze zagranicznych klubów, które monitorują jego sytuację.