Media: Raków wkracza do akcji na rynku transferowym
Raków Częstochowa jest liderem, mając dwa punkty przewagi nad drugim Lechem Poznań. Drużyna prowadzona przez Marka Papszuna ma wszystko w swoich rękach, aby zostać mistrzem Polski. Tymczasem działacze „Medalików” nie próżnują, przygotowując letnie okno transferowe.
Wiele wskazuje na to, że pod Jasną Górę trafi Joao Moutinho z Jagiellonii Białystok. Mistrz Polski nie jest w stanie sprostać oczekiwaniom finansowym wypożyczonego z włoskiej Spezii obrońcy, więc okazję na rynku najpewniej wykorzystają właśnie częstochowianie. Co ciekawe, włodarze „Medalików” mają mieć na oku również niespełniającego oczekiwań w Białymstoku Lamine’a Diaby-Fadigę.
Jak donosi serwis Meczyki.pl, Raków widziałby w swoich szeregach Davida Vukovicia z Boraca Banja Luka, a także Karola Struskiego z Arisu Limassol. Ten pierwszy znajdował się na liście życzeń Rakowa już latem ubiegłego roku. Z kolei jednokrotny reprezentant Polski naprawdę nieźle spisuje się na Cyprze. W tym sezonie Struski wystąpił we wszystkich rozgrywkach w 32 spotkaniach, strzelając cztery gole i notując dziesięć asyst. „Medaliki” miały także kontaktować się z wypożyczonym z Broendby do GKS-u Katowice Mateuszem Kowalczykiem. (FT)
Jagiellonia nie dojechała do Krakowa, a Adrian Siemieniec zdrowo się nasłuchał [KOMENTARZ]
Biała Gwiazda rozegrała zdecydowanie najlepszy mecz od powrotu do Ekstraklasy. Pokonała 2:0 Jagiellonię i był to najniższy wymiar kary dla zespołu z Białegostoku. Oba gole zdobył Angel Rodado, który pozwolił błyskawicznie zapomnieć kibicom w Krakowie, że jeszcze przed chwilą martwili się odejściem Jordiego Sancheza.