Media: Czarny scenariusz dla Wieczystej Kraków? Może wylądować w niższych ligach!
Wojciech Kwiecień jest poważnie zainteresowany zainwestowaniem pieniędzy w Wisłę Kraków. Co to oznacza dla Wieczystej? Pojawiły się najnowsze wieści w tej sprawie.
Wojciech Kwiecień ma stać się jednym z inwestorów Wisły Kraków od nowego sezonu. Taką informację przekazał Mateusz Borek z Kanału Sportowego. Jaki wpływ będzie miał taki ruch na przyszłość Wieczystej?
Według Grzegorza Rudynka z Przeglądu Sportowego Onet Kwiecień ma całą energię przełożyć na Białą Gwiazdę. Nie wiadomo, ile znany biznesmen ma kupić akcji, natomiast ma przekazać też solidne środki finansowe.
Co to by oznaczało dla Wieczystej? W grę wchodzi wycofanie się z rozgrywek Betclic 1. Ligi od nowego sezonu! To oznaczałoby, że krakowski klub rozpocząłby rozgrywki w niższych ligach. „Plany przygotowań do nowego sezonu poszły do kubła” – napisał dziennikarz.
Wieczysta zajmuje obecnie 4. miejsce w tabeli. Jeśli faktycznie klub wycofałby się z rozgrywek, wówczas zostałby przesunięty na ostatnią lokatę, a to oznaczałoby, że drużyna z 16. miejsca utrzymałaby się na zapleczu Ekstraklasy. Dzisiaj na tym miejscu jest Znicz Pruszków, który o punkt wyprzedza Górnika Łęczna oraz o trzy GKS Tychy.
Do mnie dotarły wieści, że od nowego sezonu Wieczysta w niższych ligach, plany przygotowań do nowego sezonu poszły do kubła. Kwiecień energię i środki (Ile akcji w Wiśle? Nie wiem) kieruje na Wisłę. Czyli warto grać o utrzymanie w I lidze. https://t.co/dw0GoBBwwT
Wisła będzie miała nowego inwestora? Królewski komentuje
Biała Gwiazda jest na najlepszej drodze do długo wyczekiwanego awansu do PKO BP Ekstraklasy. Natomiast w przestrzeni medialnej ostatnimi czasy pojawiły się spekulację dotyczące potencjalnych nowych udziałowców.
Wisła idzie do Ekstraklasy drobiąc kroczki. Ruch podobnie zmierza ku barażom
Rekord frekwencyjny na ligowym meczu w Polsce w XXI wieku, świetna atmosfera, przyjemna wiosenna pogoda, ale fajerwerki tylko na trybunach, na boisku ich zabrakło. Ruch lepszy do przerwy, Wisła po niej, w efekcie sprawiedliwy remis 1:1, z którego na pewno bardziej zadowoleni są goście.