Podziałem punktów zakończył się pierwszy niedzielny mecz Premier League. Sheffield United na swoim boisku zremisował z Fulham FC (1:1).
Mecz w Sheffield zakończył się podziałem punktów (fot. Reuters)
Więcej szans na zwycięstwo dawno przed pierwszym gwizdkiem gospodarzom, którzy dotychczas prezentowali nieco lepszy futbol od londyńczyków. Stwierdzenie „nieco” nie jest w tym miejscu przypadkowe, ponieważ obie drużyny plasowały się przed startem kolejki w strefie spadkowej.
Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando Sheffield. Szable prezentowały się lepiej, jednak nie były w stanie wykorzystać żadnej ze swoich okazji.
Wydawało się, że po przerwie gospodarze pójdą za ciosem, ponieważ rywal grał bardzo słabo i nie miał niczego ciekawego do zaproponowania. Jak się jednak okazało, gracze Fulham zdołali się w końcu obudzić i to oni zagrali nieco odważniej.
Prowadzenie gościom mógł dać Aleksandar Mitrović, który jednak nie był w stanie wykorzystać rzutu karnego. Londyńczycy dopięli jednak swego i dzięki przebojowej szarży Ademoli Lookmana objęli prowadzenie. Młody Anglik minął z łatwością dwóch rywali i mocnym strzałem skierował futbolówkę do siatki.
Sheffield United broni nie złożył i zdołał odpowiedzieć. Po tym jak jak we własnym polu karnym faulował Mitrović, a sędzia dokładnie obejrzał powtórki i wskazał na „wapno”, celnym uderzeniem z jedenastu metrów popisał się doświadczony Billy Sharp.
Kolejnych goli na Bramall Lane już nie obejrzeliśmy i mecz zakończył się remisem. Oba zespoły wywalczyły tym samym swoje pierwsze punkty w sezonie.
37 – Ademola Lookman has scored his first goal in 37 Premier League appearances, his only previous goal in the competition coming on his debut against Manchester City for Everton in January 2017. Awaited. #FULSHUpic.twitter.com/jq2UHOIZMX
Z hukiem spadli z Premier League. To może być ich nowy trener
Burnley nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie się w Premier League. Do końca sezonu zespół poprowadzi Michael Jackson, który tymczasowo przejął schedę po Scottcie Parkerze. Tymczasem media wskazały menedżera mogącego od przyszłego sezonu na stałe przejąć stery w ekipie The Clarets.