Radosław Matusiak jest jedynym zawodnikiem z obecnej kadry Widzewa, który w przeszłości miał okazję występować w zespole Cracovii. W piątkowy wieczór spotkanie obu drużyn zainauguruje 27. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy.
Do Krakowa Matusiak trafił w 2009 roku i łącznie rozegrał dla tego zespołu 37 meczów i strzelił w nich 8 goli. – Pozostał mi sentyment do miasta. Spędziłem w nim bardzo miłe chwile, a także poznałem sporo fajnych osób. Do samej Cracovii już takiego sentymentu nie mam – wyznał Matusiak na przedmeczowej konferencji prasowej.
Zrobimy w piątek wszystko, aby wygrać i zdobyć trzy punkty, które pokażą, że nasze występy w ostatnich spotkaniach nie były dziełem przypadku. Wiemy gdzie jedziemy i w jakiej sytuacji znajduje się Cracovia. To dla jej mecz o wszystko. Nie będzie łatwo. My jednak chcemy pokazać, że obecne miejsce w tabeli tej drużyny nie jest przypadkiem – zapowiedział napastnik łódzkiego Widzewa.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.