Chelsea Londyn chętnie przedłużyłaby wygasającą umowę z Ashley’em Colem, ale tylko na rok. Taki zwyczaj panuje na Stamford Bridge jeśli chodzi o piłkarzy ponad trzydziestoletnich. Cole chciałby dłuższej umowy.
Latem na pewno nie będzie miał kłopotów ze znalezieniem pracy, wolałby jednak zostać w Londynie, a nie przenosić się na przykład do Manchesteru (United chętnie zatrudniliby ofensywnie grającego obrońcę). Znacznie bliżej mu jednak do Paris SG. Cole spotkał się już ponoć z Carlo Ancelottim, trenerem, z którym doskonale mu się współpracowało w Chelsea. Włoch nakłania go do przenosin nad Sekwanę. Kusi lukratywnym kontraktem i nie przerastającą możliwości Cole’a skuteczną rywalizacją z Maxwellem.
Coś musi być na rzeczy, skoro matka zawodnika Sue Cole zamieściła wpis na Facebooku w którym dzieli się ze swoją przyjaciółką następującym przemyśleniem: – Ashley wszędzie się zaklimatyzuje. Byle tylko nie szedł do Manchesteru. A Paryż nie leży tak daleko od Londynu…
Pep Guardiola zaskoczył przed meczem z Chelsea. „Nie będziecie musieli organizować konferencji prasowej”
Szkoleniowiec Manchester City jeszcze przed spotkaniem Arsenalu z Bournemouth (1:2) stwierdził, że konferencja prasowa przed meczem jego drużyny z Kanonierami nie będzie mieć sensu, jeśli nie pokonają Chelsea.
Mohamed Salah o sobie przypomniał. Liverpool z pewnym triumfem nad Fulham
Liverpool po przegranej 0:2 z Paris Saint-Germain potrzebował odbudowania przed rewanżem u siebie. Udało mu się zbudować morale dzisiejszym triumfem przeciwko Fulham.