Marek Papszun szybko znajdzie zatrudnienie po opuszczeniu Rakowa? Według Piotra Kamienieckiego z TVP Sport, polskim szkoleniowcem interesuje się zagraniczny klub.
Kilka dni temu na specjalnej konferencji prasowej z udziałem właściciela klubu, Marek Papszun oznajmił, że po zakończeniu sezonu odchodzi z Rakowa Częstochowa. Decyzja szkoleniowca wprawiła w osłupienie całe, polskie środowisko piłkarskie. Częstochowianie niemal na pewno zagrają w kolejnym sezonie w eliminacjach do Ligi Mistrzów, jednak już bez trenera Papszuna.
Bez wątpienia szkoleniowiec stanie się łakomym kąskiem na rynku trenerów, nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Na brak zainteresowania nie będzie mógł narzekać i są pierwsze sygnały zza polskiej granicy. Jak przekazał Piotr Kamieniecki z redakcji TVP Sport, Papszun znalazł się na liście życzeń izraelskiego Maccabi Hajfa.
Zespół z Hajfy jest aktualnie na pierwszym miejscu w tabeli i istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że podobnie jak Raków, zagra w eliminacjach do Champions League. Obecny szkoleniowiec Barak Bachar także żegna się z zespołem po zakończeniu sezonu, więc trwają intensywne poszukiwania nowego opiekuna. Papszun ma być wysoko w notowaniach.
Nie wiadomo, jaką decyzję podjąłby Papszun w przypadku oficjalnej propozycji. Szkoleniowiec w wywiadach i przemówieniach zdradzał, że przy fachu trenerskim najbardziej cierpi jego najbliższa rodzina. Trudno zatem wyobrazić sobie, aby już w tym momencie Papszun zdecydował się na kierunek izraelski. Można być jednak pewnym, że nawet jeśli szkoleniowiec zrobi sobie przerwę, to po niej zainteresowanie na pewno nie zmaleje.
Media: Legia ma nowego napastnika! Transfer z 1. Ligi
Wszystko wskazuje na to, że Rafał Adamski zostanie nowym napastnikiem Legii Warszawa. Stołeczny klub po długich negocjacjach doszedł do porozumienia z Pogonią Grodzisk Mazowiecki w sprawie transferu 24-letniego snajpera.
Kochalski był o krok od Ekstraklasy! „Przyjąłem ofertę”
Mateusz Kochalski mógł wrócić do Ekstraklasy. Bramkarz Karabachu Agdam ujawnił, że w zimowym okienku transferowym zaakceptował ofertę powrotu do Polski, jednak zgody na transfer nie wyraził klub.