SzymonMarciniak będzie głównym rozjemcą największego hitu w 1/8 finału Ligi Mistrzów! Jak udało nam się dowiedzieć, Polak poprowadzi mecz pomiędzy Paris Saint-Germain a Barceloną.
Polski sędzia został po raz kolejny nagrodzony przez władze europejskiej federacji za dobrą postawę w meczach pucharowych. Jesienią arbiter z płockiego okręgu prowadził hitowe starcia Borussii Dortmund z Realem Madryt oraz Olympique Lyon z Juventusem Turyn. W każdym z tych spotkań Polak zaprezentował się z bardzo dobrej strony.
O ile postawa Marciniaka na europejskich boiskach to klasa europejska, to w polskiej ekstraklasie przydarzyło mu się kilka błędów, o czym wyraźnie mówił w rozmowie z „PN” przed tygodniem. Władze UEFA są na tyle jednak przekonane do jego doświadczenia i umiejętności, że wybrały go do poprowadzenia zdecydowanie najlepszego i najciekawiej zapowiadającego się spotkania 1/8 finału.
– Skoro jestem w tym miejscu, w którym jestem, to już nie powinienem schodzić poniżej pewnego poziomu – mówił w rozmowie z „PN” Marciniak. Mamy nadzieję, że wysoki poziom z rundy jesiennej w Lidze Mistrzów zostanie podtrzymany również teraz i po wtorkowym meczu będzie się mówiło raczej o pięknych golach, aniżeli o błędach polskich sędziów.
Ostatni weekend polski sędzia spędził w Arabii Saudyjskiej, gdzie sędziował spotkanie Al-Qadisiyah z Al-Ahli. Był to jeden z elementów przygotowań arbitra do spotkania w Paryżu.
Jego zespół sędziowski będą tworzyć TomaszListkiewicz i PawełSokolnicki (jako sędziowie asystenci na liniach) oraz PawełRaczkowski i TomaszMusiał (jako sędziowie bramkowi). Arbitrem technicznym będzie RadosławSiejka.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.