Wypożyczony
z VfB Stuttgart Marcin Kamiński ma za sobą debiut w barwach
Fortuny. Drużyna z Duesseldorfu zremisowała 1:1 z RB Lipsk na
wyjeździe w niedzielnym meczu drugiej kolejki Bundesligi.
W
niedzielnym spotkaniu rozegranym w Lipsku bramki padały tylko
podczas drugiej połowy. 120 sekund po przerwie na prowadzenie
niespodziewanie wyszli goście: po zagraniu od Niko Giesselmanna
celnym strzałem z linii szesnastego metra popisał się pomocnik
Matthias Zimmermann.
Na
stadionie Red Bull Arena zapachniało sensacją, ale ostatecznie
skończyło się niespodzianką, bo tak trzeba określić remis
gospodarzy z beniaminkiem Bundesligi. W 68. minucie gry punkt dla RB
Lipsk uratował francuski napastnik Jean-Kevin Augustin. 21-latek
dobrze ustawił się w polu karnym i z bliskiej odległości
skierował piłkę do bramki.
Debiutujący
w Fortunie Kamiński rozegrał pełne 90 minut. Polak pełnił rolę
jednego z trzech środkowych obrońców w drużynie z Duesseldorfu.