Dziś o 18.30 Piast Gliwice podejmować będzie Legię Warszawa w Pucharze Polski. Niezależnie od tego, że beniaminek ma za sobą trzy ligowe zwycięstwa z rzędu, faworytem tej potyczki nie jest.
Marcin Brosz chce dać szansę kilku zawodnikom, którzy dotąd nie grali w ogóle lub bardzo niewiele. Czy debiutanci nie przestraszą się Legii?
– Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji – mówi „Piłce Nożnej” trener Piasta. – Przecież kontraktowaliśmy ich przed sezonem z myślą o tym, by grali, więc dziś mają szansę dowieść, że nie muszą być tylko dublerami. Myślę również, że większość z nich na taki mecz czekała od miesięcy, jeśli nie lat. Dlatego oczekuję od nich radości, bo stres może im towarzyszyć przez pięć minut w szatni, na boisku niech zaś pokażą, że zasługują na grę w Piaście – dodał.
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.
Wieczysta skrzywdzona w Zabrzu? Rostkowski tłumaczy
Gracz Wieczystej, Lisandro Semedo, miał niesłusznie otrzymać drugą, żółtą kartkę w starciu przeciwko Górnikowi. To na korzyść ,,Aptekarzy'' powinna zostać podyktowana jedenastka. Sędziowie mieli podjąć niewłaściwe decyzje.