Jak poinformował dziennika „Marca”, Gareth Bale zaakceptował propozycję Realu Madryt i przedłużył swój kontrakt. Na mocy nowego porozumienia, reprezentant Walii będzie bronił barw Królewskich do końca czerwca 2021 roku.
Poprzednia umowa Bale’a miała obowiązywać do 2019 roku, jednak w Hiszpanii już od jakiegoś czasu się mówiło, że Florentino Perez chce ją jak najszybciej przedłużyć. „Marca” uważa, że dzięki prolongowaniu kontraktu, Walijczyk wskoczył na drugie miejsce na klubowej liście najlepiej opłacanych piłkarzy Realu Madryt. Nieoficjalnie mówi się o tym, że będzie on zarabiał około 15 milionów euro za sezon.
27-letni Bale przeniósł się na Estadio Santiago Bernabeu w lecie 2013 roku z Tottenhamu Hotspur. Królewscy zapłacili za niego wtedy 101 milionów euro i do tego roku Walijczyk był najdroższym piłkarzem w historii. Jego rekord został pobity przez Francuza Paula Pogbę, który przeszedł do Manchesteru za 105 milionów.
W poprzednim sezonie Bale wystąpił na wszystkich frontach w 48 spotkaniach, w których strzelił 17 goli i zapisał na swoim koncie 12 asyst. Także bieżącą kampanię lider Realu zaczął od mocnego uderzenia, zdobywają w pierwszym meczu nowego sezonu ligowego dwie bramki.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.