Diego Maradona nie szczędził pochwał Lionelowi Messiemu przed sobotnim finałem Ligi Mistrzów, w którym Barcelona zmierzy się z Manchesterem United. Zdaniem legendarnego Argentyńczyka tylko gwiazdor „Dumy Katalonii” zasługuje na to, by być określanym „nowym Maradoną”.
Wielu piłkarzy pochodzących z Ameryki Południowej porównywanych było w trakcie swoich karier do 50-letniego obecnie byłego reprezenta „Albicelestes”, ale w jego opinii żaden z zawodników nie mógł dotąd popisać się podobnym talentem i umiejętnościami. Dokonał tego dopiero gracz Barcelony.
– Wielokrotnie słyszałem w ostatnich latach, że gdzieś pojawił się „nowy Maradona”, ale jedynie Messi w pełni zasługuje na to określenie. To niesamowity talent i piłkarz posiadający zdolność do robienia z piłką rzeczy, których nikt nie mógłby się spodziewać – nie szczędził pochwał 23-latkowi na łamach brytyjskiego „The Sun” Maradona. – Wszystko to czyni go wyjątkowym. Wielcy gracze potrafią wykonywać na boisku coś, na co inni otwierają oczy z podziwu, ale jedynie wyjątkowi robią to, co inni uznają za niemożliwe. Tego właśnie dokonuje Messi.
– W jego przypadku nie możemy mówić jedynie o umiejętnościach prowadzenia piłki – dodał były selekcjoner reprezentacji Argentyny. – On ciężko pracuje dla drużyny i nawet, gdy nie ma futbolówki przy nodze utrudnia życie rywalom. Jest zdolny do magicznych zagrań, ale jednocześnie potrafi poświęcić się zespołowi.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.