Oficjalna strona Zenitu Petersburg poinformowała, że klub i trener Roberto Mancini rozwiązali kontrakt. Oznacza to, że w najbliższej przyszłości mogą potwierdzić się spekulacje mediów i Włoch obejmie reprezentację swojego kraju.
Umowa między Włochem a rosyjskim klubem została rozwiązana za porozumieniem stron, bez wypłacania odszkodowania. Mancini od czerwca poprzedniego roku poprowadził zespół w 44 spotkaniach, notując 21 zwycięstw, 13 remisów i 10 porażek. W sezonie 2017/2018 Zenit zajął 5 miejsce w tabeli.
Klub dziękuje szkoleniowcowi za czas, który spędził w Petersburgu i życzy powodzenia w przyszłości. Niewykluczone, że lada dzień Mancini zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Włoch. Taką informacją podawał m.in. dziennik „La Gazzetta dello Sport” – szkoleniowiec miał już nawet dojść do porozumienia z włoską federacją.
Mancini zaczął karierę trenerską w 2001 roku we Fiorentinie. Potem był szkoleniowcem Lazio, Interu (z nim odnosił największe sukcesy), Manchesteru City, Galatasaray, ponownie Interu i w poprzednim roku objął Zenit.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.