Dziewięć punktów wywalczonych w ośmiu kolejkach. Tak właśnie nowy sezon Premier League rozpoczął Manchester United. To najgorszy ligowy start Czerwonych Diabłów od trzech dekad!
Czerwone Diabły najsłabsze od trzech dekad (fot. Reuters)
Drużyna prowadzona przez Ole Gunnara Solkjaera już podczas ubiegłej kampanii zaczęła wysyłać niepokojące sygnały. Po serii kolejnych zwycięstw, która miała miejsce tuż po objęciu przez Norwega sterów Manchesteru, później było już tylko gorzej. United zaczęli grać coraz słabiej, jednak kibice liczyli na to, że po letnich wzmocnieniach ich pupile zdołają ponownie dołączyć do ścisłej czołówki ligi angielskiej.
Jak się jednak okazało, blisko 150 milionów funtów wydanych na transfery to było zbyt mało, by Czerwone Diabły mogły liczyć się w walce o najwyższe lokaty. Dwa zwycięstwa, trzy remisy i trzy porażki – tak mizerny dorobek daje drużynie dopiero dwunaste miejsce w tabeli i stawia pod sporym znakiem zapytania dalszą współpracę Solskjaera z klubem.
Tylko dziewięć zdobytych punktów to z kolei wynik niemal historyczny. Po raz ostatni Manchester United tak źle zaczął rozgrywki ligowe w… sezonie 1989-90, kiedy to po ośmiu kolejkach mógł pochwalić się wywalczeniem ośmiu „oczek”.
Nie jest to dobry prognostyk, ponieważ wspomnianą kampanię United zakończyli na odległym trzynastym miejscu, daleko za plecami takich firm jak Liverpool czy Aston Villa.
9 – Manchester United have picked up just nine points from their opening eight Premier League matches this season (W2 D3 L3), their worst start to a league season since 1989-90 (8 points) when they went on to finish 13th. Worrying. pic.twitter.com/oV2kDjRkri