Manchester United jedną nogą w finale Ligi Europy! Czerwone Diabły rozgromiły Athletic Bilbao
Wielka wygrana podopiecznych trenera Rubena Amorima! Na San Mames rozgromili gospodarzy z Athletico Bilbao i są bardzo blisko awansu do finału Europa League.
Jako pierwszy piłkę do bramki skierował Alejandro Garnacho. Trafienie Argentyńczyka nie zostało jednak uznane, bo w momencie podania znajdował się on na spalonym.
Co się odwlecze, to nie uciecze. Dokładnie w 30. minucie gości na prowadzenie wyprowadził Casemiro. Brazylijczyk wykorzystał przedłużenie dośrodkowania Harry’ego Maguire’a (który na skrzydle zachował się jak rasowy skrzydłowy) i z bliskiej odległości wbił futbolówkę do siatki.
Manchester United prowadzi z Athletic Bilbao! Casemiro otworzył wynik meczu ⚽️
Później do głosu doszedł kapitan Red Devils – Bruno Fernandes. Portugalska gwiazda najpierw pewnie wykorzystała rzut karny, a w 45. minucie nie pomyliła się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali.
Przed „jedenastką” Fernandesa z boiska wyleciał Dani Viviani. Defensor hiszpańskiego klubu obejrzał czerwoną kartkę za faul na Rasmusie Hojlundzie. Decyzja arbitra głównego wywołała wiele komentarzy w mediach społecznościowych.
Manchester United po przerwie zdołał skontrolować przebieg spotkania i finalnie utrzymał swoje wysokie prowadzenie 3:0. Tym samym w drugim starciu na Old Trafford musi już tylko postawić kropkę nad „i”. Rewanż już 8 maja o godzinie 21:00.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.