Po odsunięciu Patryka Małeckiego od pierwszej drużyny Wisły Kraków do klubu ze stolicy Małopolski wpłynęło kilka ofert wypożyczenia krnąbrnego piłkarza. Ostatecznie jednak Małecki został w Krakowie. Dlaczego?
Podobno zawodnik był najbliżej przejścia do Lechii Gdańsk. Paweł Janas nie ukrywał, że bardzo podoba mu się gra Małeckiego i chciałby go w swojej ekipie. Lechia wysłała do Krakowa zapytanie, sam Małecki poprosił o czas do namysłu. Ostatecznie jednak nic z przeprowadzki nie wyszło. Wszystko dlatego, że Małego nie chcieli w drużynie piłkarze Lechii.
– Nie zgodziła się na to część drużyny. Mówiąc inaczej – Patryk nie byłby mile widziany w szatni Lechii, kilku piłkarzy wyraziło mocny sprzeciw – dowiedziała się Gazeta Wyborcza w gdańskim klubie.
Oznacza to, że Małecki najbliższe pół roku spędzi w „Klubie Kokosa”, co całkowicie przekreśla jego szanse na grę na Euro 2012.
Jagiellonia nie dojechała do Krakowa, a Adrian Siemieniec zdrowo się nasłuchał [KOMENTARZ]
Biała Gwiazda rozegrała zdecydowanie najlepszy mecz od powrotu do Ekstraklasy. Pokonała 2:0 Jagiellonię i był to najniższy wymiar kary dla zespołu z Białegostoku. Oba gole zdobył Angel Rodado, który pozwolił błyskawicznie zapomnieć kibicom w Krakowie, że jeszcze przed chwilą martwili się odejściem Jordiego Sancheza.