Po bolesnej porażce 0:1 z Lechią Gdańsk piłkarze Wisły Kraków są wściekli. – Byliśmy słabszą drużyną i zasłużenie przegraliśmy – zaznaczył Patryk Małecki, lider Białej Gwiazdy.
– Na pewno to boli, musimy więc zastanowić się, czy chcemy grać tak dalej, czy powinniśmy coś z tym zrobić, bo tak dalej być nie może – zapowiedział Małecki.
Biała Gwiazda przegrała w dodatku na własnym obiekcie. – Nie mam nic na usprawiedliwienie. Graliśmy na swoim stadionie. Powinniśmy roznieść Lechię, a stało się inaczej. Nie możemy na nikogo zrzucać winy, ani też nie szukać usprawiedliwienia, że graliśmy trzy dni temu mecz – zakończył Małecki.
Co z kontraktem Augustyniaka i Kuna? Są nowe wieści
Czy Legia Warszawa czeka gruntowna przebudowa? Po kolejnym nieudanym meczu i trudnej sytuacji w tabeli przyszłość klubu oraz kluczowych zawodników stoi pod znakiem zapytania.