Władze Lecha Poznań mają plan na Wojciecha Mońkę. Co dalej z przyszłością stopera?
19-latek to kolejne odkrycie akademii Kolejorza. Środkowy obrońca mimo bardzo młodego wieku w swojej grze emanuje niebywałym spokojem i pewnością.
Dla Wojciecha Mońki kończący się niebawem sezon 2025-2026 był pierwszym, który w całości mógł poświęcić występom w pierwszej drużynie mistrzów Polski. 19-latek w tej kampanii zgromadził już 30 spotkań na swoim koncie, licząc wszystkie rozgrywki.
Co najważniejsze dla Kolejorza obrońca w tym czasie nie zawodził. Mało było chwil, w których moglibyśmy stwierdzić, że Mońka zawalił którąś z bramek. Nic zatem dziwnego, że stoperem z olbrzymim potencjałem zaczęły interesować się zagraniczne kluby. Po wczorajszej wygranej w Radomiu (3:1) głos w.s Mońki zabrał dyrektor sportowy Kolejorza – Tomasz Rząsa.
– Chcemy, żeby Wojtek z nami został. Natomiast, jeśli pojawi się oferta z kategorii nie do odrzucenia, to na pewno się nad nią pochylimy – mówił Rząsa.
„Chcemy, żeby Mońka został. Jeśli przyjdzie propozycja nie do odrzucenia, to klub się nad nią pochyli”.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.