Od porażki Wisły Kraków z APOEL-em Nikozja minęło już nieco czasu. Piłkarze „Białej Gwiazdy” nadal jednak rozpamiętują wtorkowy mecz i żałują zaprzepaszczonej szansy. Patryk Małecki, jeden z liderów zespołu zaapelował jednak o myślenie o przyszłości.
W opinii popularnego „Małego” dłuższe zajmowanie się przegraną szansą z Nikozji nie przyniesie Wiśle niczego dobrego. Jego zdaniem piłkarze „Białej Gwiady” powinni się skupić na przyszłych wyzwaniach. – W naszych głowach wciąż siedzi porażka z APOEL-em, ale świat się nie kończy na jednym meczu – powiedział.
– Ciągle chcemy zawojować Europę i zobaczyć na żywo, jak grają najlepsi. W kolejnych spotkaniach musimy się zrehabilitować, wyjść na boisko i pokazać, że jesteśmy wielką drużyną – dodał Małecki.
Piłkarz Wisły nie zamierzał zakłamywać rzeczywistości i dał jasno do zrozumienia, że po meczu z Nikozji jego drużyna nie zasługiwała na fazę grupową Ligi Mistrzów. – Nie zasługiwaliśmy na wyjeździe na lepszy wynik. Nie ma co gdybać, bo APOEL był lepszy. Zawodnicy rywali wznieśli się na wyżyny i zasłużenie awansowali. My możemy myśleć już tylko o Lidze Europy i ekstraklasie – zakończył.
Grzegorz Garbacik, Piłka Nożna źr. Gazeta Wyborcza
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.