Legia Warszawa przebrnęła przez pierwszą rundę eliminacji Champions League, jednak przed mistrzem Polski wciąż długa i wyboista droga do bram piłkarskiego raju. Czy Wojskowi mają podstawy, by marzyć o grze w tych najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych na Starym Kontynencie?
Arkadiusz Malarz wierzy w awans Legii do Champions League (foto: C.Musiał)
W kolejnej rundzie rywalem Legii będzie ktoś z pary AS Trenczyn – Olimpija Lublana i zdaniem Arkadiusza Malarza są tu drużyny jak najbardziej w zasięgu. Jeśli ta sztuka się uda, to przed mistrzem Polski będzie stała jeszcze jedna przeszkoda.
– Następna runda? Po to trenujemy, żeby wygrywać kolejne mecze i piąć się coraz wyżej. Z takim nastawieniem wyjdziemy na następne spotkania. Myślę, że wymarzona Liga Mistrzów jest w zasięgu. Trzeba powalczyć i my to zrobimy – powiedział Malarz, którego cytuje serwis „Legia.net”.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.