Włodarze Malagi, po zapewnieniu sobie utrzymania w Primera Division, przygotowują się do solidnego wzmocnienia zespołu przed startem kolejnego sezonu. Jak donosi hiszpański „AS”, pierwszym zawodnikiem, który znalazł się na celowniku klubu z Andaluzji jest Javier Pastore, za którego Palermo otrzymało już ofertę opiewającą na 35 milionów euro.
Zespół z La Rosaleda w 2010 roku został przejęty przez katarskiego biznesmena Abdullaha bin Nassera Al Thaniego i po uniknięciu degradacji, w kolejnych rozgrywkach zamierza włączyć się do walki o czołowe lokaty. Celem drużyny ma być awans do europejskich pucharów, a w jego zrealizowaniu ma pomóc kwota 100 milionów euro przygotowana na letnie wzmocnienia.
Podstawowym celem dla Malagi stał się Javier Pastore mający za sobą doskonały sezon w barwach Palermo. 21-letni Argentyńczyk w 35 meczach Serie A strzelił 11 goli i znalazł się na celowniku czołowych europejskich klubów. Prezydent „Rosanero”, Maurizio Zamparini początkowo podkreślał, że gwiazda jego drużyny nie jest na sprzedaż, jednak ostatnio zmienił zdanie i przyznał, iż utalentowany pomocnik może latem opuścić Sycylię. Biorąc pod uwagę zainteresowanie ze strony m.in. AS Roma, AC Milan i Manchesteru United trudno natomiast spodziewać się, by decydując się na odejście miał on przyjąć ofertę właśnie z Malagi.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Portugalczycy ocenili występ polskiego trio z Porto w meczu z Estorilem
FC Porto pokonało wczoraj Estoril 3:1 i umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Trener Francesco Farioli postawił na tercet reprezentantów Polski od pierwszej minuty. Jak zagrali Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski?