Ciekawa, iście pudelkowa historia z tym Radosławem Majdanem. Kiedy nie pojedzie nad polskie morze, zaraz jego menedżer musi wydawać oświadczenia, że „Radek jest niewinny” lub „mój klient został wrobiony”.
W Mielnie panuje chyba wyjątkowy klimat do robienia sobie przez Majdana kłopotów. Wszyscy pamiętamy głośną sprawę z byłym bramkarzem w roli głównej, przed kilkoma dniami znów wpadł w kłopoty. W świat poszła wieść, że Majdan wraz ze swoim kumplem – piłkarzem Jarosławem Chwastkiem sprali gościa na baletach.
Minęło kilka dni, kurz opadł, więc zaczęły na wierzch wypływać ciekawe fakty. Super Express dotarł do informacji, które wybielają bramkarza. Podobno podczas zabawy podszedł do Majdana człowiek, który oskarżył go o pobicie i „krzyknął” sobie za to 20 tysięcy złotych. Gdy Majdan spuścił go na drzewo, podobno pobity człowiek zszedł w swoich negocjacjach do 10 tysięcy. Gdy Majdan ponownie odmówił, wówczas nieznajomy udał się na komisariat i zrobił raban.
I teraz pytanie brzmi: ile w tej opowieści prawdy? Pewne jest jedno: pracownik Polonii Mielno powinien omijać szerokim łukiem…
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.
„Brakuje nam elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut”. Trener Rakowa po kolejnej porażce
Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Trener Medalików na pomeczowej konferencji zaznaczył swoją świadomość odnośnie problemów zespołu.