– Wiemy jaka jest sytuacja. Liczę, że na trybunach pojawi się wielu kibiców i z nimi odniesiemy zwycięstwo – przed meczem z Ruchem powiedział Jacek Magiera, który w sobotę zastąpi Macieja Skorżę.
– Miejsce szkoleniowca jest na ławce, a nie na trybunach. My mamy mu pomagać, ale jutro będzie inaczej. Nie zamierzamy robić żadnej szopki, ponieważ sędziowie mogą usłyszeć nasze rozmowy dzięki obecnej technologii. Szkoda, że taka sytuacja pojawiła się przed bardzo ważnym spotkaniem – przyznał Magiera.
– Po meczu okaże się jak bardzo bolesny był brak trzech podstawowych zawodników. W kadrze Legii znajduje się 25 zawodników i każdy czeka na pecha kolegi. Nie pierwszy raz tracimy trzech zawodników, a ewentualne braki nie są czymś nowym. Liczymy, że wchodzący z ławki rezerwowych okażą się wzmocnieniem – wyznał drugi trener stołecznego klubu.
– Ruch gra tym samym składem od kilku lat, co widać. Chorzowianie są na fali, co dały im dwie wygrane z Wisłą. Musimy jednak pamiętać, że gramy u siebie, a stąd niewielu wywozi zwycięstwa. Nie sądzę, aby nasi rywali wyszli w ofensywnym ustawieniu. My chcemy zagrać swoje i zdobyć komplet punktów – zapowiedział Jacek Magiera.
GKS, Zagłębie czy Legia – kto zagra w europejskich pucharach? Oto możliwe scenariusze
Legia Warszawa przez długie tygodnie szorowała po dnie ligowej tabeli i nie mogła wygrzebać się ze strefy spadkowej. Wojskowi w ostatniej kolejce mają jednak realne szanse na… piąte miejsce, które da prawo gry w eliminacjach Ligi Konferencji.
Skandal w Ligue 1! Trener starł się z kibolami [WIDEO]
Mecz Nantes – Toulouse został anulowany przez wtargnięcie kibiców gospodarzy na boisko. Spotkanie zostało przerwane, a później sędzie podjął decyzję o anulowaniu spotkania.
Legia Warszawa podjęła decyzję w sprawie kolejnego piłkarza [INFO PN]
Legia Warszawa wygrała bardzo ważne spotkanie w Gdańsku z Lechią i wciąż jest w grze o piąte miejsce, które da prawo gry w eliminacjach Ligi Konferencji. Wojskowi podejmują ważne decyzje dotyczące kadry na kolejny sezon.
Lech Poznań w dalszym ciągu zamierza powalczyć o zatrzymanie na stałe przy ul. Bułgarskiej Luisa Palmy. Tym bardziej, że klub Honduranina, Celtic FC jest gotów zejść nieco z ceny.