Mądrość selekcjonera przy powołaniach do kadry. Rewolucji nie było, ale…
Im bliżej powołań na listopadowe mecze reprezentacji Polski, tym bardziej gorąca atmosfera panowała wokół naszej kadry. Wszyscy się bowiem zastanawiali, czy Adam Nawałka wyciągnie konsekwencje po wydarzeniach do jakich doszło w trakcie ubiegłego zgrupowania. Jak się jednak okazało, selekcjoner nie skreślił żadnego z kadrowiczów, którzy do tej pory otrzymywali zaproszenia do gry w narodowych barwach.
Łukasz Teodorczyk otrzymał kolejne powołanie do reprezentacji (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, że po październikowym meczu z Danią w ramach eliminacji mistrzostw świata, kilku reprezentantów miał uczestniczyć w nocnej nasiadówce. Jak nietrudno się domyślić, pito podczas niej alkohol, grano w karty, a jak donosił „Przegląd Sportowy”, w zajściach mieli uczestniczyć m.in. Artur Boruc i Łukasza Teodorczyk.
Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej zapowiedział, że sprawa na pewno nie zostanie zamieciona pod dywan, a winni zostaną rozliczeni. Mówiło się o tym, że karą dla niesfornych piłkarzy będzie brak powołania na kolejne mecze kadry – z Rumunią (el. MŚ) oraz Słowenią (towarzyski). Jak jednak pokazał czas, do rewolucyjnych zmian w reprezentacji nie doszło, a piętnowani przed media Boruc i Teodorczyk otrzymali powołania.
Czy winni faktycznie więc zostali ukarani? Niewykluczone, ale można również przypuszczać, że i w tym przypadku mądrość Nawałki wzięła górę. Trener mógł bowiem dokonać ostrego cięcia i wystawić kilku zawodników na publiczną chłostę, ale tego nie zrobił. Wszystko odbyło się najpewniej pomiędzy zainteresowanymi stronami, prywatnie, i dobrze. Roztrząsanie całej historii i rozbijanie drużyny przed tak ważnym meczem, jak ten w Bukareszcie nie byłoby wskazane, a niewykluczone, że całość będzie miała swój finał przy powołaniach na spotkania, które czekają biało-czerwonych w nowym roku.
– Wydarzenia związane z zachowaniem niektórych zawodników podczas ostatniego zgrupowania reprezentacji w Warszawie poddano dokładnej ocenie. Decyzje co do konsekwencji zostały już podjęte, a zawodnicy zostali o nich poinformowani – powiedział selekcjoner, którego cytuje serwis „Łączy nas piłka”.
Co co pozostałych decyzji selekcjonera, to z niektórymi można dyskutować. Dziwi może na przykład kolejne powołanie dla Tomasza Jodłowca, który od wielu tygodni znajduje się w dość przeciętnej formie i na dziś trudno przypuszczać, by mógł wnieść do reprezentacji jakąkolwiek wartość, skoro nawet w Legii Warszawa jego akcje spadają mocno w dół. Wątpliwości można również mieć w przypadku Pawła Dawidowicza, który niewątpliwie ma ogromny talent, ale na poziomie drugiej ligi niemieckiej nie prezentuje się na razie zbyt okazale.
Powołanie do kadry otrzymał Bartosz Kapustka i wydaje się, że jest to swego rodzaju wotum zaufania Adama Nawałki wobec młodego pomocnika, który w Leicester City nie ma aktualnie żadnych szans na regularną grę. Claudio Ranieri przyznał niedawno, że minie jeszcze sporo czasu zanim Kapustka będzie gotowy na wymogi Premier League. Sportowo jego nominacji nie ma więc jak uzasadnić, jednak warto, by piłkarz Lisów wiedział, że selekcjoner cały czas na niego liczy i choćby z tego względu jego powołanie można uznać za pozytyw.
Swoją szansę otrzymał z kolei absolutny debiutant – Jacek Góralski z Jagiellonii Białystok. Pomocnik Jagi od dłuższego czasu był łączony z powołaniem do kadry i swojej szansy się w końcu doczekał. Jego obecność na zgrupowaniu na pewno zwiększy pole manewru w środku pola, gdzie aktualnie Nawałka może mieć największe kłopoty (słaba forma Jodłowca i Mączyńskiego, problemy Grzegorza Krychowiaka w Paryżu).
Czy kogoś w reprezentacji nam brakuje? Wydaje się, że na szansę zapracował sobie Ariel Borysiuk z Queens Park Rangers, który zbiera za swoje występy w Championship dobre noty i wydaje się być zawodnikiem w znacznie wyższej formie niż wspomniany Jodłowiec.
Kadra na mecze z Rumunią i Słowenią: Bramkarze: Artur Boruc, Łukasz Fabiański, Łukasz Skorupski, Wojciech Szczęsny
Obrońcy: Thiago Cionek, Paweł Dawidowicz, Kamil Glik, Artur Jędrzejczyk, Igor Lewczuk, Michał Pazdan, Łukasz Piszczek, Maciej Rybus
Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski, Damian Dąbrowski, Jacek Góralski, Kamil Grosicki, Tomasz Jodłowiec, Bartosz Kapustka, Grzegorz Krychowiak, Karol Linetty, Krzysztof Mączyński, Sławomir Peszko, Paweł Wszołek, Piotr Zieliński
Napastnicy: Robert Lewandowski, Łukasz Teodorczyk, Kamil Wilczek
To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”
Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.
Urban o Zalewskim. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Nicola Zalewski nie zagrał w spotkaniu z Albanią z powodu zawieszenia za kartki, ale w jutrzejszej konfrontacji ze Szwecją na pewno zobaczymy go na murawie.