Łukasz Madej, pomocnik Śląska Wrocław jest optymistą przed spotkaniem z Rapidem Bukareszt. Jego stawką będzie awans do fazy grupowej Ligi Europy.
Piłkarz wicemistrza Polski nie ma wątpliwości, że wyeliminowanie Rapidu jest możliwe, jednak Śląsk musiałby spełnić szereg warunków. – Myślę, że musimy zagrać tak, jak z Legią w niedzielę. To był taki wyrachowany futbol, gdzie dużo się utrzymywaliśmy przy piłce, a rywale nie stwarzali wielu sytuacji. Nabieraliśmy przekonania, że tam można odnieść korzystny rezultat. Być może właśnie to jest jakiś pomysł by strzelić bramki z Rapidem – wyznał Madej.
– Możemy żałować, że nie zagra Sebastian Mila, który jest ważnym ogniwem naszego zespołu, ale z drugiej strony właśnie po to mamy wyrównaną kadrę. Gdy jeden piłkarz pauzuje, to inni mogą go godnie zastąpić i być wyróżniającymi się postaciami – dodał skrzydłowy wrocławian.
Grzegorz Garbacik, Piłka Nożna źr. slaskwroclaw.pl
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.
Nadrabianie zaległości w Katowicach. Czy Gieksa wskoczy do strefy pucharowej [LIVE]
GKS Katowice i Wieczysta Kraków zmierzą się w zaległym meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W razie zwycięstwa, podopieczni Rafała Góraka mogą awansować do sterfy europucharów.