– W sylwestra życzyłem sobie, żeby kontuzje już mnie nie prześladowały – powiedział Maciej Rybus, który ma za sobą kilka miesięcy występów w Olympique Lyon.
Polski defensor cały czas musi walczyć o miejsce w wyjściowym składzie OL. – To dla mnie nowa sytuacja, w Rosji zawsze miałem miejsce w składzie. Na treningach i w gierkach czuję się dobrze, dość pewnie. Wydaje mi się, że trener doceni moją pracę i zagram. Mam nadzieję, że już w niedzielę – przyznał Rybus.
– Na początku graliśmy czwórką w obronie, potem piątką, teraz znów czwórką. Co chwilę są zmiany, ale nie wydaje mi się, żeby miało to znaczenie, jeśli chodzi o moją sytuację. W obu ustawieniach jestem przewidziany do gry w obronie. W drugiej linii zagrałem tylko z Juventusem i z Lille – dodał Polak.
W tym sezonie Rybus rozegrał 19 spotkań w barwach Olympique Lyon. Jego drużyna zajmuje czwarte miejsce w ligowej stawce.