Przed Legią Warszawa bardzo ważne spotkanie z Rapidem Bukareszt. Obydwie drużyny po dwóch kolejkach mają po trzy punkty w grupie C Ligi Europy. – Spróbujemy stworzyć kilka ciekawych akcji – powiedział Maciej Rybus.
– Mecz w Bukareszcie zapowiada się bardzo ciekawie. Zagramy na wyjeździe z naszym głównym rywalem do zajęcia drugiego miejsca. Moim zdaniem w pierwszych dwóch kolejkach PSV potwierdziło, że jest zdecydowanym liderem grupy C i jest bardzo blisko zajęcia pierwszej lokaty. Nam i Rumunom pozostaje walka o kolejną pozycję gwarantującą awans. Nie możemy przegrać z Rapidem, co nie oznacza, że będziemy tam się bronić – powiedział przed czwartkowym meczem Maciej Rybus.
Podczas wyjazdowego spotkania polska drużyna nie nastawia się tylko i wyłącznie na obronę bezbramkowego remisu. – W Bukareszcie nie zamierzamy się bronić. Spróbujemy stworzyć kilka ciekawych akcji, które, mam nadzieję, przyniosą nam cenne bramki – zakończył Rybus.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.