To się naprawdę wydarzyło! Macedonia Północna pokonała 1:0 reprezentację Włoch i tym samym pozbawiła aktualnych mistrzów Europy szans na występ na mistrzostwach świata!
To po prostu nie miało prawa się wydarzyć. Włosi, którzy dzierżą status mistrzów Europy, drugi raz z rzędu nie pojadą na mundial. Tym razem Italia sensacyjnie odpadła w barażach ze skazywaną na pożarcie Macedonią Północną.
Dla podopiecznych Roberto Manciniego to miała być przecież szybka, łatwa i przyjemna potyczka. Wręcz formalność. Stało się jednak zupełnie na odwrót. Owszem, długimi fragmentami dominowali Macedończyków, lecz nie szło to w parze ze skutecznością.
Włosi oddali aż 32 strzały na bramkę strzeżoną przez Stole Dimitrievskiego. I co? I nic. Ani jeden nie zakończył swojego lotu między słupkami. Ciro Immobile, Domenico Berardi i reszta bezskutecznie próbowali dać swojej reprezentacji upragnione prowadzenie.
Na domiar złego, Macedończycy dokonali tego, co wydawało się niemożliwe. W 92. minucie, gdy obie drużyny już powoli szykowały się do dogrywki, Aleksandar Trajkovski mocno i precyzyjnie uderzył zza pola karnego, nie dając Gianluigiemu Donnarummie najmniejszych szans na interwencję.
Tak oto sensacja stała się faktem. Niech to wybrzmi: Macedonia pozbawiła aktualnych mistrzów Europy występu na mistrzostwach świata!
Jednocześnie była jugosłowiańska republika może awansować po raz pierwszy w historii swojego niepodległego istnienia na mundial. Warunkiem jest pokonanie tym razem byłych mistrzów Starego Kontynentu, czyli Portugalczyków, którzy w swoim barażu ograli 3:1 Turcję.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.