– W przerwie powiedziałem: robimy dużo dymu, ale brakuje ognia. Mamy piłkę, ale za długo trwa by stworzyć okazję. Drużyna zareagowała na to znakomicie. Po pięciu minutach strzeliliśmy bramkę. Później stworzyliśmy więcej okazji, zdobyliśmy drugiego gola. Zasłużyliśmy na awans – mówił po zwycięstwie ze Skonto trener Wisły Kraków, Robert Maaskant.
– Rozegraliśmy taki mecz jak powinniśmy – ocenił Holender. – Do przerwy stworzyliśmy nieco więcej sytuacji, nie jakichś szczególnie groźnych, ale nic w tym dziwnego, skoro przeciwnik grał w jedenastu zawodników na przestrzeni 40 metrów.
Rywalem Wisły w trzeciej rundzie eliminacji będzie Liteks Łowecz. – Widziałem ten zespół dwa razy: w sparingu w Turcji z Terekiem Grozny, w którym wywarli dobre wrażenie. No i oczywiście w drugim meczu, gdy z nimi graliśmy. Były to mecze towarzyskie, a to duża różnica. Liteks to mocna drużyna i szanse oceniam pół na pół. Dla nas może lepiej grać z drużynami, które więcej grają piłką – ocenił trener Maaskant.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.