Sporą niespodzianką zakończyło się starcie Olympique Lyon z Angers. Faworyzowani gospodarze zaledwie zremisowali przed własną publicznością z dużo niżej notowanym rywalem (1:1).
Więcej szans na zwycięstwo dawano oczywiście piłkarzom Lyonu, jednak lepiej w spotkanie weszli goście, którym udało się wyjść na prowadzenie już w 14. minucie. Jeremy Morel sfaulował rywala w polu karnym i sędzia zdecydował się podyktować karnego. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Karl Toko Ekambi.
Gospodarze długo nie mogli się podnieść po takim ciosie, jednak w końcu udało się im odpowiedzieć. Na początku drugiej części spotkania świetnie w polu karnym Angers zachował się Nabil Fekir, który z dziecinną łatwości minął rywala i płaskim strzałem pokonał bramkarza.
Wynik zmianie już nie uległ, a Lyon nie zdołał przechylić szali na swoją korzyść mimo tego, że kończył zawody w liczebnej przewadze. W 84. minucie swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Flavien Tait.
Olympique Lyon ma po 20 kolejkach 42 punkty na swoim koncie, tyle samo co Monaco i o jedno „oczko” więcej niż Marsylia. Liderujące PSG może się pochwalić dorobkiem 50 punktów.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.