Wszystko wskazuje na to, że Łukasz Piszczek opuści wieczorne spotkanie ze Sportingiem Lizbona. Obrońca Borussii Dortmund uskarża się bowiem na problemy żołądkowe i jak wynika z informacji niemieckich mediów, Thomas Tuchel nie będzie mógł skorzystać z jego usług.
Łukasz Piszczek może nie zagra w meczu ze Sportingiem Lizbona (foto: Ł.Skwiot)
O dolegliwościach Piszczka poinformował sam szkoleniowiec podczas konferencji prasowej, a zdaniem serwisu „Sport1.de”, występ reprezentanta Polski przeciwko Sportingowi jest wykluczony.
31-letni obrońca zagrał w obecnym sezonie w jedenastu spotkaniach na wszystkich frontach w barwach BVB. W tym czasie strzelił dwie bramki i zapisał na swoim koncie jedną asystę.
Borussia Dortmund zmierzy się ze Sportingiem Lizbona na Signal Iduna Park o godzinie 20:45.
Aktualizacja:
„Przegląd Sportowy” donosi jednak, że Piszczek będzie ostatecznie gotowy do gry. Jak będzie naprawdę? Oficjalnego potwierdzenia można się spodziewać około godziny 19:30-20.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.