Piłkarzom Liverpoolu nie udało się zrewanżować Napoli za porażkę pod Wezuwiuszem. Starcie The Reds i Azzurich na Anfield zakończyło się remisem (1:1).
Liverpool wciąż musi walczyć o awans do 1/8 finału (fot. Reuters)
Przed pierwszym gwizdkiem przypominano starcie obu drużyn sprzed roku. To właśnie wtedy znakomitą okazję na Anfield miał Arkadiusz Milik, który w przypadku pokonania w dogodnej pozycji Alissona Beckera mógł wyrzucić Liverpool za burtę Ligi Mistrzów. Tak się jednak nie stało, a jak wszyscy dobrze pamiętają, The Reds rozpoczęli później swój wielki marsz, który finalnie zakończył się zwycięstwem w finale z Tottenhamem.
Przed środowym spotkaniem sytuacja obu drużyn w tabeli grupy E była dużo bardziej korzystna, ponieważ obie pewnym krokiem zmierzały do 1/8 finału. Więcej szans na odniesienie zwycięstwa dawano gospodarzom, którzy chcieli się zrewanżować rywalowi za porażkę w Neapolu.
Podopieczni Juergena Kloppa od początku wydawali się mieć optyczną przewagę, jednak nie wszystko układało się po ich myśli. Już bowiem w 19. minucie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Fabinho, który zalicza się do grona kluczowych zawodników w układance Liverpoolu. Zanim z kolei The Reds zdołali się przyzwyczaić do nowych warunków, goście zdołali wykorzystać moment ich rozprężenia.
W 21. minucie dobre podanie wykorzystała Dries Mertnes, który mimo ostrego kąta zdołał celnie przymierzył i zmusił Alissona do kapitulacji. Sędzia nie był pewny, czy wszystko w tej akcji odbyło się zgodnie z przepisami, jednak system VAR wykazał, że Belg nie tylko uniknął pozycji spalonej, ale również nie było przewinienia na Virgilu van Dijku, co było sygnalizowane przez graczy Liverpoolu.
17 – Dries Mertens has been directly involved in 17 goals in his last 18 Champions League starts (13 goals, 4 assists), including five in this campaign alone (4 goals, 1 assist). Firing. pic.twitter.com/iK6Q3Pni6a
Akcja przenosiła się to pod jedną, to pod drugą bramkę. Jeszcze przed przerwą do wyrównania mógł doprowadzić James Milner, który świetnie przedarł się w pole karne Napoli, ale jego mocny strzał zdołał odbić bramkarza.
Po zmianie stron The Reds wzięli się do roboty i w 64. minucie udało się im odpowiedzieć. Po dośrodkowaniu w pole karne do piłki najwyżej wyskoczył Dejan Lovren, który głową skierował ją do siatki. Piłkarze Napoli protestowali, jednak weryfikacja VAR rozwiała wszystkie wątpliwości i gol został uznany.
Wynik już ostatecznie na Anfield nie uległ zmianie i mecz zakończył się remisem. W obliczu zwycięstwa Salzburga w spotkaniu z Genkiem (4:1), kwestia awansu do 1/8 finału z grupy E wciąż jest otwarta.
85. minut na przeciwko Liverpoolowi zagrał Piotr Zieliński, który jednak niczym szczególnym się nie wyróżnił.
Zmiana nadawcy meczów Ligi Mistrzów w Polsce? To może być sensacja!
Wraz z początkiem marca zaczął się przetarg o prawa do transmitowania meczów europejskich pucharów. Według medialnych wieści, Liga Mistrzów może trafić do streamingowego potentata!
Oficjalnie: Thibaut Courtois kontuzjowany! Belg na pewno nie zagra z Bayernem w Lidze Mistrzów
Real Madryt opublikował oficjalny komunikat na temat stanu zdrowia Thibaut Courtois. Królewscy w najbliższym czasie będą musieli radzić sobie bez swojego podstawowego bramkarza.
Oto pary ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów! Czekają nas wielkie hity!
Faza 1/8 finału Ligi Mistrzów dobiegła końca – wszystkie mecze zakończyły się bez dogrywek. Tak prezentuje się zestawienie meczów ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów!