Ten mecz przez wielu określany był „przedwczesnym finałem”. Już na etapie 1/2 finału Ligi Mistrzów FC Barcelona zmierzyła się z Liverpoolem. Dzisiaj rozegrane zostało pierwsze spotkanie pomiędzy tymi drużynami, które odbyło się w stolicy Katalonii.
W drugim półfinale Champions League Tottenham Hotspur walczy z Ajaksem Amsterdam. Dwie drużyny mniej medialne, które przed sezonem nie były wymieniane w gronie zespołów, które mogą wygrać Ligę Mistrzów. Nic więc dziwnego, że starcie Barcelony z Liverpoolem określane było mianem „przedwczesnego finału”.
W pierwszym meczu FC Barcelona zagrała dzisiaj na własnym terenie. Grając przed swoją publicznością kataloński gigant bez wątpienia był faworytem w starciu z Liverpoolem, który dodatkowo osłabiony był brakiem Roberto Firmino.
Początek spotkania był jednak dosyć zaskakujący. To piłkarze Liverpoolu częściej operowali piłką i mieli optyczną przewagę. Pomimo tego, że The Reds długimi fragmentami sprawiali lepsze wrażenie, to ostatecznie nie zagrozili Barcelonie w pierwszej częściej gry.
Co więcej, to właśnie gospodarze przeprowadzili jedyną skuteczną akcję w pierwszej połowie. Jordi Alba bardzo dobrze dograł w pole karne, gdzie czujny był Luis Suarez i wykorzystał nieuwagę defensorów The Reds. Urugwajczyk sytuacyjnym uderzeniem oszukał bezradnego Alissona.
Na drugą część meczu obydwie drużyny wybiegły w takim samym zestawieniu personalnym. Początek tej połowy należał do Liverpoolu, który bardzo szybko chciał doprowadzić do wyrównania.
W 53. minucie goście w bardzo ładnej akcji wymieniali się z łatwością piłką w polu karnym Barcelony. Ostatecznie futbolówka trafiła do Mohameda Salaha, którego strzał sprawił wiele problemów golkiperowi katalońskiego giganta.
Mijały kolejne minuty tego spotkania, w których to nadal Liverpool FC miał optyczną przewagę. FC Barcelona koncentrowała się głównie na tym, aby utrzymać minimalne prowadzenie do ostatniego gwizdka arbitra.
Co z tego, skoro kolejne trafienie należało jednak do Barcelony. W 75. minucie mieliśmy sporo przypadku w akcji gospodarzy. Piłka odbiła się od poprzeczki po strzale Suareza, ale w odpowiednim miejscu ustawiony był Messi, który wykorzystał bezradność defensywy LFC. Argentyńczyk z najbliższej odległości skierował piłkę do pustej bramki i było już 2:0.
To nie był koniec strzelania w tym spotkaniu. W 82. minucie Messi udowodnił po raz kolejny, że jest piłkarskim geniuszem. Argentyńczyk oddał fenomenalne uderzenie z rzutu wolnego w samo okienko bramki Liverpoolu. Golkiper The Reds był bez żadnych szans.
Zmiana nadawcy meczów Ligi Mistrzów w Polsce? To może być sensacja!
Wraz z początkiem marca zaczął się przetarg o prawa do transmitowania meczów europejskich pucharów. Według medialnych wieści, Liga Mistrzów może trafić do streamingowego potentata!
Oficjalnie: Thibaut Courtois kontuzjowany! Belg na pewno nie zagra z Bayernem w Lidze Mistrzów
Real Madryt opublikował oficjalny komunikat na temat stanu zdrowia Thibaut Courtois. Królewscy w najbliższym czasie będą musieli radzić sobie bez swojego podstawowego bramkarza.
Oto pary ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów! Czekają nas wielkie hity!
Faza 1/8 finału Ligi Mistrzów dobiegła końca – wszystkie mecze zakończyły się bez dogrywek. Tak prezentuje się zestawienie meczów ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów!