Chelsea FC odniosła pierwsze zwycięstwo w tej edycji Ligi Mistrzów. Londyńczycy pokonali na wyjeździe FK Krasnodar (4:0).
Chelsea odniosła pewne wyjazdowe zwycięstwo (fot. Reuters)
Obie drużyny rozpoczęły swoje zmagania w Lidze Mistrzów od remisów. Chelsea nie wykorzystała atutu własnego boiska i podzieliła się punktami z Sevillą, natomiast Krasnodar wywalczył punkt w wyjazdowym starciu ze Stade Rennes.
Mimo tego, że mecz odbywał się w Rosji, więcej szans na odniesienie zwycięstwa dawano drużynie Franka Lamparda. Londyńczycy w lecie dokonali kilku spektakularnych transferów i spotkania z rywalami pokroju Krasnodaru, który przecież debiutował w Champions League po prostu musieli wygrywać.
Początek zawodów pokazał jednak, że łatwo nie będzie. Rosjanie ani myśleli, by przestraszyć się bardziej utytułowanego przeciwnika, natomiast Chelsea miała problem z wejściem na obroty i przez kilkanaście minut nie miała zbyt wiele do zaoferowania.
Przełamanie mogło nastąpić po kwadransie, kiedy to po faulu w polu karnym Krasnodaru, sędzi wskazał na „wapno”. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Jorginho, który zmylił co prawda bramkarza, ale trafił w słupek. Futbolówka odbiła się jeszcze od pleców bramkarza i wyszła w pole.
Goście wysłali jednak jasny sygnał, że to oni są faworytem, jednak czas pokazał, że nie udało się im pójść za ciosem. Mimo tego, gdy niewiele na to wskazywało, Chelsea zdołała w końcu dopiąć celu i objąć prowadzenie. Z piłką w polu karnym znalazł się Callum Hudson-Odoi, który oddał strzał w środek bramki, a tam fatalny błąd popełnił Matwiej Safonow, który praktycznie wrzucił sobie piłkę do siatki.
⚽ Aged 19 years and 356 days Callum Hudson-Odoi has become only the 2nd teenager to score a @ChampionsLeague goal for @ChelseaFC (also Reece James v Ajax in Nov 2019)
W drugiej połowie Krasnodar wcale nie zamierzał składać broni i był bliski doprowadzenia do remisu uderzając w poprzeczkę. Chelsea gorący okres przetrwała i w końcu powaliła rywala na łopatki.
Na 2:0 podwyższył Timo Werner, który wykorzystał karnego podyktowanego za zagranie ręką przez Aleksandra Mytrowicza, a kilka minut później decydujący cios wyprowadził Hakim Ziyech i było już jasne, że gościom nic złego w tym meczu się nie stanie.
Już w doliczonym czasie gry dzieła zniszczenia dopełnił Christian Pulisić, który po serii pomyłek w obronie Krasnodaru ustalił rezultat na 4:0.
Ewa Pajor z golem w hicie! Barcelona w finale Ligi Mistrzyń [WIDEO]
Barcelona pokonała Bayern Monachium i awansowała do finału bieżącej edycji Ligi Mistrzów. Duma Katalonii wygrała 4:2 (5:3 w dwumeczu), a gola na 3:1 zdobyła Ewa Pajor.
Oficjalnie: CANAL+ przedłużył wyłączne prawa do transmisji Ligi Mistrzów w Polsce do 2031 roku!
Stacja CANAL+ poinformowała o pozyskaniu wyłącznych praw do transmisji wszystkich spotkań Ligi Mistrzów w Polsce na cztery dodatkowe sezony 2027/28 – 2030/31.
„Rzut karny podyktowany w półfinale Ligi Mistrzów musi być klarowny”. Diego Simeone otwarcie po meczu Atletico – Arsenal
Po remisie 1:1 w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów między Atletico a Arsenalem trenerzy obu ekip byli w skrajnie odmiennych nastrojach i mieli diametralnie inny ogląd na kontrowersyjne sytuacje z udziałem sędziego Danny’ego Makkelie. Diego Simeone podał w wątpliwość decyzję arbitra z pierwszej połowy.
„Jestem ekstremalnie zirytowany”. Mikel Arteta skrytykował decyzję sędziego po meczu Atletico – Arsenal
Dwa rzuty karne, dwa gole i wiele kontrowersji. Pierwsza potyczka Atletico Madryt z Arsenalem w półfinale Ligi Mistrzów wzbudziła skrajne emocje. Do pracy sędziego Danny’ego Makkelie nie omieszkał odnieść się trener The Gunners, Mikel Arteta, który nie krył swojego zdenerwowania jedną z jego decyzji.
Poczucie zmarnowanej szansy. Atletico walczyło, ale zwycięstwa to nie dało [OCENY]
Los Colchoneros nie zdołali pokonać drużyny Mikela Artety. Remis 1:1 stawia ekipę Diego Simeone w nieco trudniejszym położeniu przed wtorkowym rewanżem na Emirates.