ŁKS nie mówi ostatniego słowa i drugim zwycięstwem z rzędu daje nadzieje kibicom na utrzymanie.
Zawodnicy trenera Matysiaki wzięli się konkretnie do roboty i w dwóch ostatnich meczach zgarnęli pełną pulę.
Do 75. minuty kibice oglądali zacięte spotkanie. Minimalną przewagę wydawała się mieć Warta Poznań, ale nie potrafiła tego udokumentować. Dużą zasługę przypisać można bramkarzowi ŁKS-u, Bobkowi, który fenomenalnie spisywał się dziś na linii.
Przez większość czasu utrzymywał się wynik remisowy, ale na kwadrans przed końcem dokładną wrzutkę z rzutu rożnego bezbłędnie wykończył niepilnowany Janczukowicz i gospodarze musieli goniić wynik.
Bobek w bramce wciąż pokazywał klasę i to pozwoliło gościom zebrać drugi z rzędu komplet punktów. ŁKS wciąż znajduje się na ostatniej pozycji w tabeli, ale do bezpiecznej strefy traci już tylko 5 punktów.
Tabela PKO BP Ekstraklasa. Co zmieniło się po niedzielnych meczach.
Piast zremisow3ał z Górnikiem Łęczna, Motor Lublin i Legia Warszawa zapisują na konto trzy oczka. Jak niedzielne wyniki 32. kolejki PKO BP Ekstraklasa wpłynęły na tabelę ligową?
Urban chce rewolucji w polskiej lidze. „Powinno na tym zależeć”
W ostatnim czasie wróciła dyskusja na temat zmian dotyczących liczby Polaków występujących w Ekstraklasie. Jan Urban jest zdania, że powinny zajść zmiany w tej kwestii.