Duże zainteresowanie wzbudziła przeprowadzka do Legii Danijela Ljuboji, byłego zawodnika takich drużyn, jak Paris Saint-Germain czy VfB Stuttgart. Oto, co ma do powiedzenia jeden z kandydatów na gwiazdę polskiej ekstraklasy.
Co skłoniło cię do transferu do Legii? – Wiedziałem, że to klub, który ma ambicje. Zdawałem sobie sprawę, że Legia będzie walczyła w eliminacjach do Ligi Europejskiej. W Warszawie będę mógł występować na pięknym stadionie, a dodatkowo w Polsce odbędą się Mistrzostwa Europy, co sprawi, że tym krajem zainteresują się też zagraniczne media. To przełoży się również na popularność Legii.
Kibice oczekują od ciebie bardzo wiele. Sprostasz ich wymaganiom? – Nie chcę dawać wielkich obietnic, bo niewygodnie mi mówić o takich rzeczach zanim jeszcze zacząłem grać w tym zespole. Wiem, że potrafię zdobywać bramki. Wszystko potwierdzą mecze, więc najpierw chciałbym pokazać coś na boisku, a dopiero później o tym rozmawiać.
Jaki Danijel Ljuboja jest prywatnie? – Mam żonę, mam dziecko. Moja sytuacja jest więc stabilna i pozwoli mi się skoncentrować na treningu. Jestem osobą kontaktową – lubię ludzi, mam wielu przyjaciół. Jednak jak u większości piłkarzy, integralną część mojego życia stanowi futbol.
Reprezentacja Serbii to rozdział zamknięty? – Nie chcę mówić na ten temat. Pozostawię to bez komentarza.
Ofensywny pomocnik odejdzie z Rakowa? Obserwują go cztery kluby
Lamine Diaby-Fadiga świetnie odnalazł się pod Jasną Górą. Bardzo dobra dyspozycja 25-latka nie umknęła uwadze zagranicznych klubów, które monitorują jego sytuację.