Liverpool z kolejnym zwycięstwem w Premier League. Tym razem zawodnicy „The Reds” pokonali Crystal Palace 3:1 i umacniają się na drugiej pozycji w tabeli.
Piłkarze Jurgena Kloppa błyskawicznie objęli prowadzenie, już w 8. minucie spotkania Virgin van Dijk wykorzystał dogranie Robertsona i trafił do siatki, dając tym samym prowadzenie swojej drużynie. Jeszcze w pierwszej połowie wynik na 2:0 podwyższył Alex Oxlade-Chamberlain.
W pierwszej połowie Liverpool miał zdecydowanie większą przewagę, po przerwie „Orły” się przebudziły i w drugiej części spotkania mieli nawet optyczną przewagę nad przyjezdnymi. W 55. minucie Odsonne Edouard trafił kontaktowego gola i Crystal Palace coraz odważniej podchodziło pod bramkę LFC.
Gospodarzom nie udało się więcej razy trafić do siatki, Liverpool natomiast w 89. minucie przyklepał wygraną dzięki trafieniu Fabinho z rzutu karnego.
Liverpool dopisuje kolejne trzy punkty i buduje przewagę nad Chelsea i goni Manchester City, który wczoraj nieoczekiwanie zgubił oczka w starciu ze „Świętymi”. Aktualna przewaga „Obywateli” nad „The Reds” to aż 9 punktów.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.