Sytuacja na szczycie tabeli Premier League jest coraz ciekawsza. W walce o mistrzostwo wciąż jest Liverpool FC, który dzisiaj poradził sobie z Sunderlandem.
Od pierwszych minut środowego spotkania Premier League przewaga Liverpoolu była spora. Przełożyło się to na efekt bramkowy w 39. minucie. Wówczas kapitalnie z rzutu wolnego uderzył StevenGerrard.
Drugi gol dla gospodarzy padł zaraz po przerwie. W 48. minucie Vito Mannone skapitulował po uderzeniu Daniela Sturridge’a.
Mimo to Sunderland nie poddawał się i zrobiło się jeszcze nerwowo, kiedy to na listę strzelców wpisał się Ki Sung-Yueng. Ostatecznie Liverpool wygrał, dzięki czemu The Reds plasują się na pozycji wicelidera w tabeli Premier League.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.