Na niecodzienny pomysł wpadł menadżer londyńskiego Arsenalu, Arsene Wenger. Francuz napisał list otwarty do niezadowolonych fanów „Kanonierów”, w którym wyjaśnił przyczyny słabej postawy swojej drużyny w minionym sezonie i odpowiedział na pytania, dlaczego Arsenal nie dokonuje wielkich transferów.
Wenger przyznał, że brak sukcesów Arsenalu to w dużej mierze jego wina. – Pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie wygrać ligę, mamy takie możliwości techniczne, jednak nie byliśmy na tyle solidni, by tego dokonać. To moja wina – pisze trener.
– Zeszły sezon nauczył nas, że mamy możliwości, mimo tego, iż nasi oponenci zarzucali nam ich brak. Jednak musimy mieć więcej siły i popracować nad niektórymi obszarami w drużynie – dodał.
– My też jesteśmy sfrustrowani i rozczarowani, ale mam nadzieję, że moi podopieczni dostali solidną lekcję i w kolejnym sezonie nie popełnią tych samych błędów. Najbardziej boli mnie porażka z Aston Villą, która kosztowała nas utratę trzeciego miejsca w tabeli – pisze dalej Wenger i jednocześnie wyjaśnia, że nie ma zamiaru kupować zawodników kosztujących 50 milionów euro. – To nie jest konieczne i nie sądzę, by wzmocniło drużynę – stwierdził.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.