RB Lipsk jechał do Mainz jak po swoje, ale gospodarze sprawili niemałą sensację. Mainz wygrało z RB Lipsk 2:0.
Mało kto spodziewał się, aby Mainz wygrało swoje pierwsze ligowe spotkanie w tym sezonie właśnie z Czerwonymi Bykami. Lipsk przegrał na wyjeździe z Mainz i ponownie traci dystans nad czołówką ligi.
Pierwsza połowa obyła się bez goli, ale przewaga Lipska na boisku była widoczna i jako jedyna drużyna kreowała akcje bramkowe. Wydawało się, że po przerwie worek z bramkami się rozwiąże i goście prędko uczynią swą powinność.
Nic bardziej mylnego. Mainz po przerwie wyglądało znacznie lepiej i w 76. minucie Lee Jae-Sung trafił do siatki. Gospodarze poszli za ciosem, pięć minut później było 2:0 po trafieniu Leandro Barreiro.
To pierwsza wygrana Mainz w tym sezonie, dzięki czemu odbił się z samego dna i jest na przedostatniej pozycji. Piłkarze Lipska z kolei są na 5. miejscu w tabeli.
Arkadiusz Pyrka ma powody do zadowolenia po minionym weekendzie. Jego drużyna wygrała ze Stuttgartem, a on zapracował na miejsce w jedenastce kolejki "Kickera".
Lider Bundesligi się nie potknął – Bayern pewnie wygrał z Hoffenheim, a sporą rolę w tym zwycięstwie odegrała dość wczesna czerwona kartka, otrzymana przez zawodnika drużyny gości.