Ligue 1: Wraca liga, w piątek Ibrahimović i Krychowiak
Po dwutygodniowej przerwie swoje rozgrywki wznawia francuska Ligue 1. W piątek spotkania rozegrają zespoły zaangażowane w Lidze Mistrzów. Paris Saint-Germain podejmie u siebie Tuluzę, natomiast Montpellier zagra z Reims.
Piątą serię spotkań francuskiej Ligue 1 zainauguruje atrakcyjny pojedynek pomiędzy Paris Saint-Germain i Tuluzą. Goście nie są może kandydatami do tytułu, jednak z pewnością nie należy ich lekceważyć. Piłkarze trenera Alaina Casanovy są przede wszystkim znani z dobrej i solidnej gry w defensywie, o czym w tym sezonie przekonały się już zespoły z Montpellier, Saint-Etienne i Bordeaux. Tuluza nie jest zatem łatwym przeciwnikiem – gra fizyczną piłkę, skutecznie rozbijając akcje ofensywne rywali. Na Parc des Princes można się więc spodziewać prawdziwej taktycznej bitwy pomiędzy trenerami obu drużyn.
Jednak mimo wszystko, faworytem tej konfrontacji pozostaje zespół Carlo Ancelottiego, który wciąż czeka na pierwszy sukces przed własną publicznością. W ostatnich dziesięciu konfrontacjach na Parc des Princes piłkarze z Tuluzy tylko dwukrotnie wywieźli z Paryża komplet punktów. Co więcej, po ostatnim wyjazdowym zwycięstwie nad Lille (2:1) piłkarze PSG będą za wszelką cenę starać się pójść za ciosem, aby wygrać drugie spotkanie w tym sezonie. Na kilka dni przed pierwszym spotkaniem fazy grupowej Ligi Mistrzów (we wtorek paryżanie podejmą u siebie Dynamo Kijów) gospodarzy czeka zatem wielki sprawdzań. O tym, czy drużyna ze stolicy Francji zażegnała słabą formę z początku sezonu, przekonamy się w piątek wieczorem. Na Parc des Princes zapowiada się całkiem ciekawe widowisko. Z kolei w drugim piątkowym spotkaniu, na Stade Auguste Delaune Reims zagra z Montpellier. W składzie gospodarzy powinniśmy oglądać Grzegorza Krychowiaka, który od początku sezonu może liczyć na pewne miejsce w wyjściowej jedenastce zespołu z Szampanii.
Po sobotnich spotkaniach, w których najciekawiej powinno być na Stade du Hainaut w Valenciennes, w niedzielę zagrają zespoły ze ścisłej czołówki. Najpierw trzecie Lorient, w derbach Bretanii zagra na wyjeździe z Rennes. Ze względu na transmisje jednej z azjatyckich stacji telewizyjnych, mecz został wyjątkowo zaplanowany na godzinę 14:00. Sytuacja jest o tyle niecodzienna, że we Francji najciekawsze mecze są zazwyczaj rozgrywane jak najpóźniej.
Mimo wczesnej pory to właśnie derbowe spotkanie powinno w niedzielę zapewnić najwięcej emocji. Podobnie jak rok temu piłkarze trenera Christiana Gourcuffa bardzo dobrze rozpoczęli sezon i po czterech kolejkach wciąż nie przegrali ligowego spotkania. Szczególnie niebezpieczny jest duet Alain Traoré – Jérémie Aliadière, który dla Lorient zdobył już cztery bramki. Nieco gorzej sezon rozpoczęli gospodarze, od początku sierpnia Rennes zdobyło tylko trzy punkty i zajmuje odległe siedemnaste miejsce. Ewentualne zwycięstwo w derbach Bretanii z pewnością poprawiłoby sytuację zespołu ze Stade de la route de Lorient. W innych niedzielnych spotkaniach, drugi w tabeli Lyon podejmie u siebie drużynę z Ajaccio. Z kolei marsylczycy, którzy samodzielnie plasują się na pierwszym miejscu w tabeli, zagrają na wyjeździe z Nancy.
Ligue 1 – 5. kolejka
Piątek godz. 20:45
Paris Saint-Germain – Tuluza Typ Pilkanozna.pl: 1X
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.