Ligue 1: Triumf Lille w hicie kolejki, Obraniak na ławce (akt.)
Olympique Lyon nie miał żadnych kłopotów z pokonaniem w niedzielę ostatniego zespołu tabeli Ligue 1, Arles. Drużyna ze Stade Gerland wygrała 5:0, a doskonały mecz rozegrał Lisandro Lopez.
Argentyńczyk popisał się hat-trickiem i asystą przy golu Miralema Pjanicia. Ostatnie trafienie dołożył natomiast Michel Bastos.
W drugim z niedzielnych spotkań Bordeaux bez kłopotów pokonało na wyjeździe Brest 3:1. Wszystkie bramki padły dopiero w drugiej połowie, a zwycięstwo zapewnili gościom Wendel, Jaroslav Plasil oraz Cheick Diabate. Gospodarze odpowiedzieli jedynie golem Brahima Ferradja.
26. kolejkę zakończył hit tej serii spotkań, w którym Olympique Marsylia w dramatycznych okolicznościach przegrał na Stade Velodrome z liderującym w tabeli Lille 1:2. Mecz doskonale rozpoczęli goście, którzy od 10. minuty prowadzili po golu Edena Hazarda. Zespół z Marsylii długo nie mógł natomiast znaleźć drogi do bramki Mickaela Landreau, a sztuki tej dokonał dopiero Loic Remy, który w 60. minucie pokonał bramkarza Lille płaskim strzałem w lewy róg.
Gdy wszystko wskazywało na to, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, błysnął wprowadzony na murawę w 84. minucie Pierre-Alain Frau. Francuz doskonale zastąpił lidera klasyfikacji strzelców, Moussę Sow. W jednej z ostatnich akcji wyprzedził w polu karnym Gabriela Heinze i z kilku metrów wpakował piłkę do siatki po dośrodkowaniu Emersona.
Z perspektywy ławki rezerwowych cały mecz obserwował Ludovic Obraniak.
FC Porto – Sporting: kursy bukmacherskie od LV BET
FC Porto zmierzy się dzisiaj ze Sportingiem Lizbona w rewanżowym starciu półfinału Pucharu Portugalii. Czy ekipa reprezentantów Polski będzie w stanie odrobić straty? Legalny bukmacher LV BET przygotował pełną ofertę bukmacherską na to spotkanie.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.