Igor
Lewczuk rozegrał 11. mecz w lidze francuskiej w trwającym sezonie.
Jego drużyna Girondins Bordeaux przegrała na wyjeździe aż 0:3 z
Montpellier w sobotnim spotkaniu 18. kolejki Ligue 1.
Gospodarze
spotkania rozgrywanego na Stade de la Mosson objęli prowadzenie już
w 13. minucie zmagań. Wynik meczu celnym strzałem otworzył
pomocnik Paul Lasne.
Zaledwie
siedem minut później Montpellier powiększyło przewagę nad gośćmi
z Bordeaux. Podawał Steve Mounie, a na listę strzelców wpisał się
doświadczony Stephane Sessegnon.
Dwie
stracone bramki nie były jednak końcem nieszczęścia ekipy
Bordeaux. Od 38. minuty gry drużyna gości musiała radzić sobie w
dziesiątkę – czerwoną kartkę obejrzał bowiem skrzydłowy
Jeremy Menez.
Po
zmianie stron Montpellier zadało rywalowi jeszcze dwa ciosy. W 84.
minucie meczu bramkę na 3:0 zdobył 22-letni Steve Mounie. Już w
doliczonym czasie gry wynik rywalizacji na 4:0 dla gospodarzy ustalił
rezerwowy Yacouba Sylla.
W
zespole Bordeaux całe spotkanie rozegrał Igor Lewczuk. Podczas
pierwszej połowy zawodów w Montpellier polski obrońca został
ukarany żółtą kartką.