Przejdź do treści
Co trzy głowy to nie jedna. Wisła zrobiła swoje, Tychy nie

fot. Jarosław Tomczyk

Polska 1 Liga

Co trzy głowy to nie jedna. Wisła zrobiła swoje, Tychy nie

Na inaugurację pierwszoligowej wiosny Biała Gwiazda pewnie pokonała GKS Tychy 3:1 i zrobiła kolejny krok ku Ekstraklasie. Tyszanie, jeśli chcą uratować ligowy byt i trenerską reputację Łukasza Piszczka, muszą czym prędzej zacząć wygrywać.

Jarosław Tomczyk

Zima w Krakowie nieco poluzowała, co nie znaczy, że pogoda zachęcała do pójścia na stadion. W piątkowy wieczór były dwa stopnie na plusie i padał deszcz. Mimo to na trybunach stadionu przy Reymonta zasiadło prawie 21 tysięcy stęsknionych futbolu kibiców. 

PLAN A REALIZACJA

Trenerzy obu drużyn, byli reprezentacyjni obrońcy, mieli na to spotkanie swój plan. Zdecydowanie lepiej wykonali go podopieczni Mariusza Jopa, choć to oni pierwsi dali się zaskoczyć rywalom. Tyszanie podeszli wysoko pressingiem, bramkarz Patryk Letkiewicz zagrał do Marka Carbo mającego przyklejonego do pleców przeciwnika i skończyło się  stratą gola. – Myślę, że to nie była niedokładność, tylko bardzo dobre zachowanie Marcina Listkowskiego. Przygotowywaliśmy się na to. Miał blokować piłki „na trzeciego”. Poszedł w ciemno wślizgiem, dlatego odebrał tę piłkę. Plan, który mieliśmy przy otwarciach przeciwnika, akurat zdawał egzamin – tłumaczył po meczu Łukasz Piszczek. 

Gospodarze jednak też wiedzieli jak przechytrzyć podopiecznych Piszczka. Szybko się otrząsnęli i zagrali dwie bliźniaczo podobne do siebie akcje. Dwa szybkie odbiory, dwa świetne dorzucenia z lewej strony Frederico Duarte, dwa uderzenia głową Macieja Kuziemki i w dwie minuty spod kreski wyszli na prowadzenie. – Wiedzieliśmy w jaki sposób bronią Tychy, że bliższy stoper jest w strefie, a reszta próbuje łapać zawodników w strefie „jeden na jeden” w końcowej fazie. I takie zejście skrzydłowego w pobliże bliższego słupka jest trudne do wykrycia. Zawodnicy mieli przedstawiony schemat bronienia rywala. Mamy pewne strefy do wypełnienia i oni to robili. Akurat Maciek był w tym miejscu, w którym powinien być, ale też trzeba powiedzieć, że dośrodkowania Duarte były dobrej jakości, mocne piłki, które dają mało czasu obrońcy na przesunięcie się. To też było bardzo ważne – objaśniał Jop. 

Piszczek przyznał, że Wisła pokonała jego zespół własną bronią. – Myślę, że zdecydowały fazy przejściowe w momentach, kiedy szybko Wisła odebrała piłkę, od razu puszczając za naszą linię obrony – mówił. – Nie potrafiliśmy się temu przeciwstawić. Mieliśmy na to swój pomysł, chcieliśmy grać piłki w boczne sektory po przechwytach, niestety tego nie zrobiliśmy, a Wisła to zrobiła i tak zdobyli dwie pierwsze bramki. 

KUBA, MAMY PROBLEM!

Oprócz konfrontacji byłych reprezentantów na trenerskich ławkach, w podtekście meczu w Krakowie była też rywalizacja przyjaciół z Borussii Dortmund i reprezentacji, Łukasza Piszczka i Jakuba Błaszczykowskiego, udziałowca Wisły. – Oczywiście rozmawialiśmy z Kubą przed meczem. Życzyliśmy sobie nawzajem powodzenia, żadnego zakładu o wynik jednak nie było – uśmiechał się zapytany o tę kwestię Piszczek. Ogólnie nie może mu być jednak do śmiechu. Jego zespół nie wygrał od sierpnia ubiegłego roku. Po 20 meczach ma tylko 13 punktów, w tabeli do bezpiecznego miejsca traci na ten moment cztery. 

Piszczek przejął Tychy po Arturze Skowronku trzy kolejki przed końcem jesieni. Zdobył tylko punkt. Zimą drużyna przeszła rewolucję kadrową, przyszło dziewięciu nowych graczy, siedmiu odeszło. W podstawowym składzie w Krakowie wyszło sześciu debiutantów. Były gracz Borussii mógł być umiarkowanie zadowolony z tego jak jego zespół wyglądał fizycznie i jak bronił przez większość meczu, bo Wisła faktycznie nie stworzyła ogromu bramkowych szans. – Trzy strzały i trzy gole – krzywił się Piszczu. Z drugiej jednak strony jego zespół praktycznie w ogóle nie zagrażał gospodarzom, którzy mieli pełną kontrolę nad meczem nawet wtedy gdy przyszło im ostatnie 10 minut grać w dziesiątkę po czerwonej kartce Szymona Kawali, który otrzymał ją chwilę po wejściu na boisko. – To była zupełnie przypadkowa sytuacja. Byłem tego blisko. Trochę źle skontrolował piłkę przy długim podaniu, później próbował ją zostawić. Zawodnik wstawił nogę i oczywiście ewidentna czerwona kartka. Natomiast nie było intencji, że on chce uderzyć piłkarza, wejść mu w nogę – bronił młodego gracz Jop. 

GŁÓWKI PRACUJĄ

Wisła doznając osłabienia prowadziła już dwoma golami. Po stałym fragmencie gola na 3:1 zdobył Wiktor Biedrzycki. Głową, tak samo jak dwie swoje bramki Kuziemka. To pewna ironia losu, bo jedyny transfer na jakim zimą zależało Jopowi to wysoki, dobrze grający w powietrzu napastnik. Tymczasem zanim pozyskany Jordi Sanchez zdołał zaprezentować tę umiejętność, jego koledzy pokazali trenerowi, że oni też posiadają ją na dobrym poziomie. – Jordiego, trudno ocenić, bo po jego wejściu graliśmy za chwilę jednego zawodnika mniej, więc miał dużo pracy do wykonania, bo najczęściej zostawał jako ta jedna „dziewiątka” i musiał dużo biegać bez piłki. Natomiast na pewno jest to piłkarz, na którego można grać długie podanie. Ma dobre warunki fizyczne, potrafi dobrze atakować przestrzeń. Myślę, że całkiem dobrze się rozumie z Rodado. Potrzebuje czasu, bo wiemy, że ostatnie pół roku w ogóle nie grał w Japonii.

Podsumowując, trener Białej Gwiazdy mógł być zadowolony z postawy swojej drużyny na starcie wiosny. – Myślę, że po przerwie zimowej nie jest łatwo złapać od razu taki swój rytm, wielopodaniowo tworzyć ataki. To nie jest takie proste, bo też Tychy się postawiły. Próbowali, byli agresywni, byli dużą ilością w swoim polu karnym, w strukturze 5-4-1, więc to nie jest tak łatwo wykreować bardzo dużo sytuacji. Ja się cieszę, że dzisiaj byliśmy bardzo skuteczni i w pierwszej połowie dwie akcje oskrzydlające zakończyliśmy bramkami. „Kuzi” pokazał, że potrafi głową również strzelać bramki, więc cieszę się bardzo, że zaczął ten rok od bardzo dobrego występu.  Myślę, że zresztą jak cały zespół, zasługuje na pochwałę – ocenił Jop.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 33/2026

Nr 33/2026

Polska 1 Liga

Gdzie zagra Żelizko? Oczekiwania Lechii odpychają polskie kluby

Niewyjaśniona pozostaje kwestia przyszłości piłkarza Lechii Gdańsk. W mediach pojawiły się nowe informacje na ten temat.

2026.03.21 Gdansk Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Lechia Gdansk - Pogon Szczecin N/z Iwan Zelizko Zhelizko Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.03.21 Gdansk
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Lechia Gdansk - Pogon Szczecin 
Iwan Zelizko Zhelizko 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Środkowy obrońca dołączył do Lechii

Lechia Gdańsk pozyskała nowego środkowego obrońcę. Do zespołu Biało-Zielonych, na zasadzie transferu definitywnego, przeniósł się 27-letni Ukrainiec, który związał się z I-ligowcem umową ważną do końca czerwca 2029 roku.

08.08.2026 Bielsko Biala  
Pilka nozna,
Betclic 1 liga sezon 2026/2027,
Podbeskidzie Bielsko Biala - Lechia Gdansk 
n/z Vladyslav Lupashko 
foto Krzysztof Dzierzawa / PressFocus
08.08.2026 Bielsko Biala
Football - Polish Betclic 1 League season 2026/2027,
Podbeskidzie Bielsko Biala - Lechia Gdansk 
n/z Vladyslav Lupashko 
foto Krzysztof Dzierzawa / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Kto znalazł się w jedenastce 4. kolejki Betclic 1 Ligi

Czwarta kolejka Betclic 1 Ligi należała do gospodarzy. Jedyną drużyną, która przywiozła komplet punktów z wyjazdu była Miedź Legnica.

2026.08.16 Mielec
Pilka nozna Betclic 1 Liga Sezon 2026/2027
Stal Mielec - Polonia Bytom
N/z Kamil Cybulski
Foto Marta Badowska / PressFocus

2026.08.16 Mielec
Football Polish Betclic 1 League 2026/2027
Kamil Cybulski
Credit: Marta Badowska / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Zabójcze pół godziny! Arka wysoko ograła Puszczę

Arka Gdynia z pewnym zwycięstwem w Betclic 1. Lidze. Tym razem pokonali Puszczę Niepołomice.

2026.08.01 Gdynia Pilka nozna Betclic 1 Liga sezon 2026/2027 Arka Gdynia - Stal Rzeszow N/z Vladislavs Gutkovskis gol bramka radosc Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.08.01 Gdynia
Football Polish Betclic 1 Liga season 2026/2027 
Arka Gdynia - Stal Rzeszow 
Vladislavs Gutkovskis gol bramka radosc 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Gra Betclic 1. Liga! Arka Gdynia – Puszcza Niepołomice [LIVE]

2026.07.24 Bytom
Pilka nozna Pierwsza Liga Betclic 1 Liga Sezon 2026/2027
Polonia Bytom - Warta Poznan
N/z baner, szyld, widok ogolny, zdjecie pogladowe
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.07.24 Bytom
Football Polish Betclic First I League Season 2026/2027
Polonia Bytom - Warta Poznan
baner, szyld, widok ogolny, zdjecie pogladowe
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej