Kamil Grabara zaliczył oficjalny debiut w drużynie FK Kopenhaga. Polski golkiper dwukrotnie wyciągnął piłkę z siatki i zaliczył jeden błąd przy straconym golu. Do siatki w tym meczu trafiał Kamil Wilczek.
Kamil Grabara po debiucie w FK Kopenhaga (fot. 400mm.pl)
Ruszyły rozgrywki duńskiej Superligaen. FK Kopenhaga w pierwszej kolejce zremisowała z Aalbrog 2:2. Od pierwszej minuty spotkania między słupkami bramki gospodarzy wystąpił Kamil Grabara, który kilka tygodni temu podpisał kontrakt ze stołeczną drużyną.
Przy pierwszej, straconej bramce polski bramkarz popełnił duży błąd w ustawieniu. Louka Prip uderzył z ostrego kąta i pokonał Grabarę. Powtórki pokazały, że golkiper mógł zdecydowanie lepiej ustawić się przy strzale rywale i miałby wówczas większe szanse na pomyślną interwencję. Przy drugim golu były bramkarz Liverpoolu nie miał żadnych szans.
Kilka minut przed przerwą do siatki trafił Kamil Wilczek, który jest jednym z głównych faworytów do korony króla strzelców tego sezonu Superligaen. Polski napastnik oddał w tym meczu dwa celne strzały i po jednym z nich wpisał się do protokołu meczowego ze zdobytą bramką.
Neymar znów przyciąga uwagę piłkarskiego świata. Brazylijczyk wrócił po kontuzji, zdobył dwa gole w barwach Santosu i według medialnych doniesień może znaleźć się w kadrze Brazylii na nadchodzące Mistrzostwa Świata.
Oto następca Neuera. Nagelsmann wskazał pierwszego bramkarza Niemców na MŚ
Po tym, jak Manuel Neuer zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę, rozpoczął się casting na golkipera numer jeden w kadrze naszych zachodnich sąsiadów. Wiadomo już, na kogo padł wybór.