Rozpoczęły się emocje związane z Ligą Narodów. W jednym z najciekawszych dzisiejszych spotkań reprezentacja Rosji zmierzyła się z Serbią.
Spotkanie pomiędzy drużynami w Grupie B3 rozegrane zostało w Moskwie. Mecz zapowiadał się bardzo dobrze, a obydwie drużyny zawsze zapewniają określony poziom.
Rosja nadal jest prowadzona przez doskonale znanego w naszym kraju Stanisława Czerczesowa. Wynik dzisiejszego meczu był ogromną zagadką i trudno było wskazać faworyta.
Było to trudne chociażby ze względu na historię spotkań obydwu zespołów. W dwóch ostatnich meczach Rosja i Serbia kończyły pojedynki remisując.
Pierwsza część meczu nie była zachwycającym widowiskiem. Wystarczy powiedzieć, że piłkarze obydwu drużyn do szatni na przerwę schodzili przy bezbramkowym remisie.
Początek drugiej części gry rozpoczął się fenomenalnie dla reprezentacji Rosji. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 48. minucie po wykorzystaniu rzutu karnego przez Artema Dzyubę.
Pierwszy strzelony gol wpłynął na atrakcyjność całego spotkania. Obydwie drużyny otworzyły się i zaczęły atakować odważnie. Ostatecznie skuteczniejsi byli Rosjanie, którzy wygrali. Dzyuba – strzelec dwóch goli – został bohaterem miejscowych.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?