Liga Narodów: Portugalia potrafi wygrywać bez Ronaldo
Obrońcy tytułu, czyli reprezentacja Portugalii, przystąpili dzisiaj do rozgrywek Ligi Narodów. Już na starcie rywal był wymagający.
Obydwie drużyny w ostatnich latach to absolutny europejski top. Dlatego mogliśmy spodziewać się zaciętego i bardzo emocjonującego spotkania.
Dla Portugalii oczywiście ogromnym osłabieniem był brak Cristiano Ronaldo. Jednak nawet bez swojego lidera gospodarze prezentowali się od samego początku bardzo dobrze.
Pomimo ogromnej przewagi od samego początku, reprezentacja Portugalii zdołała wyjść na prowadzenie dopiero w 41. minucie. Joao Cancelo zdecydował się na uderzenie z dystansu i ostatecznie zdobył bardzo efektowną bramkę.
Przy wyniku 1:0 obydwie drużyny schodziły na przerwę. Reprezentacja Portugalii prowadziła, ale od początku drugiej części gry nadal atakowała. W 58. minucie Diogo Jota pięknie przyjął piłkę, wpadł w chorwackie pole karne i zdobył bramkę na 2:0.
Ostatecznie po emocjonującej końcówce bogatej w okazje podbramkowe Portugalia wygrała aż 4:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?