Liga Narodów: Portugalia potrafi wygrywać bez Ronaldo
Obrońcy tytułu, czyli reprezentacja Portugalii, przystąpili dzisiaj do rozgrywek Ligi Narodów. Już na starcie rywal był wymagający.
Obydwie drużyny w ostatnich latach to absolutny europejski top. Dlatego mogliśmy spodziewać się zaciętego i bardzo emocjonującego spotkania.
Dla Portugalii oczywiście ogromnym osłabieniem był brak Cristiano Ronaldo. Jednak nawet bez swojego lidera gospodarze prezentowali się od samego początku bardzo dobrze.
Pomimo ogromnej przewagi od samego początku, reprezentacja Portugalii zdołała wyjść na prowadzenie dopiero w 41. minucie. Joao Cancelo zdecydował się na uderzenie z dystansu i ostatecznie zdobył bardzo efektowną bramkę.
Przy wyniku 1:0 obydwie drużyny schodziły na przerwę. Reprezentacja Portugalii prowadziła, ale od początku drugiej części gry nadal atakowała. W 58. minucie Diogo Jota pięknie przyjął piłkę, wpadł w chorwackie pole karne i zdobył bramkę na 2:0.
Ostatecznie po emocjonującej końcówce bogatej w okazje podbramkowe Portugalia wygrała aż 4:1.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.