Reprezentacja Hiszpanii nie miała większego kłopotu i pokonała reprezentację Ukrainy 4:0. Bohaterem spotkania był młodziutki Ansu Fati, który poprowadził La Roję do zwycięstwa i zapisał się złotymi literami w historii hiszpańskiego futbolu.
Sergio Ramos z dubletem (foto: Reuters)
„La Roja” błyskawicznie objęła prowadzenie. Już w 3. minucie Sergio Ramos wykorzystał rzut karny po faulu na Ansu Fatim. Młody Hiszpan przebojowym rajdem wdarł się w pole karne i został tam obalony przez ukraińskich defensorów. Jego o wiele starszy kolega z drużyny podszedł do piłki z i z odległości wapna trafił do siatki.
Na kolejnego gola nie trzeba było zbyt długo czekać, w 29. minucie Sergio Ramos po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Tym razem asystę przy trafieniu defensora zaliczył Dani Olmo, popisując się bardzo dobrym dośrodkowaniem w pole karne, prosto na głowę swojego obrońcy.
Trzy minuty później Hiszpanie postawili kropkę nad i. Do siatki trafił Ansu Fati, który rozegrał wyborne spotkanie. Dzięki zdobytej bramce stał się najmłodszym strzelcem w historii reprezentacji Hiszpanii i pobił rekord z 1925 roku, który ustanowił Juan Errazquin (miał 18 lat i 344 dni). Gracz Barcelony strzelił w wieku 17 lat i 311 dni. Warto również podkreślić, że był to jego premierowy mecz w pierwszym składzie „La Roja”. Kilka dni temu zadebiutował w kadrze w meczu z Niemcami.
Ukraina kompletnie nie istniała w tym meczu. Nie zanotowała ani jednego celnego strzału na bramkę i całkowicie oddała się w ręce Hiszpanów, przekazując im całe pole manewru. W drugiej części spotkania nie wyszli praktycznie poza linię środkową boiska.
Czwartego, wieńczącego gola zdobył Ferran Torres. Gracz Manchesteru City precyzyjnym uderzeniem pokonał bramkarza ukraińskiej drużyny.
Dzięki pewnej wygranej Hiszpanie liderują w Grupie 4 Dywizji A. Na drugim miejscu jest Ukraina i na trzecim Niemcy. Stawkę zamyka drużyna Szwajcarów.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?