Choć przygoda Wisły Kraków i Legii Warszawa w Lidze Europy dobiegła końca, kluby nie mają jednak wyłącznie powodów do płaczu. Gra w Europie zapewniła naszym eksportowym zespołom sporo pieniędzy.
Oba zespoły dostaną od europejskiej centrali po 1,62 miliona euro. Na taką kwotę składa się 640 tys. euro za awans do fazy grupowej, 360 tys. euro za rozegranie sześciu meczów, po 140 tys. euro za każde z trzech zwycięstw, które Legia i Wisła odniosły w fazie grupowej, oraz 200 tys. euro za awans do 1/16 finału.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.